REKLAMA
REKLAMA

El. MŚ: Polacy z pierwszym zwycięstwem

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: kadra.pl  |  11.09.2012 22:32
Pierwsze zwycięstwo odniosła reprezentacja Polski w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-czerwoni przed własną publicznością we Wrocławiu pokonali 2:0 Mołdawię. Gra polskiej drużyny, mimo zdobycia trzech punktów, pozostawia jednak sporo do życzenia.

Wystaw noty reprezentantom Polski >>

Spotkanie rozpoczęło się od ataków biało-czerwonych, którzy mogli wyjść na prowadzenie już w piątej minucie. Po dośrodkowaniu Piszczka piłka trafiła na głowę Saganowskiego, który uderzył jednak nad poprzeczką. W kolejnych minutach nie było już jednak zbyt ciekawie.

W ósmej minucie zmuszony do interwencji został Tytoń, który popisał się bardzo dobrą interwencją po uderzeniu Suvorova z rzutu wolnego. Grający na co dzień w Cracovii pomocnik, na polską bramkę uderzał również w 15. minucie. Ponownie na posterunku był jednak bramkarz biało-czerwonych.

Galeria zdjęć >>

Podopieczni Waldemara Fornalika nie mieli pomysłu na konstruowanie akcji w ataku pozycyjnym. Dobrze ustawieni rywali skutecznie powstrzymywali biało-czerwonych. Mołdawianie nie zamierzali się także ograniczać do bronienia dostępu do własnej bramki i starali się wyprowadzać szybkie akcje.

W 32. minucie prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla polskiej drużyny, dopatrując się faulu na Piszczku. Jedenastkę pewnym uderzeniem wykorzystał Błaszczykowski. Gol nie zmienił jednak obrazu gry.

Rywale mogli doprowadzić do wyrównania przed przerwą. W 42. minucie przeprowadzili bardzo ładną akcję, po której sam przed Tytoniem znalazł się Picusciac. Zawodnik goście źle trafił jednak w piłkę, która przeszła tuż obok słupka.

W pierwszych 25 minutach drugiej połowy gra polskiej drużyny nie mogła się podobać. Biało-czerwoni dali się zepchnąć do głębokiej defensywy, nie potrafili wyprowadzić piłki z własnej połowy.

Ciekawiej zrobiło dopiero w końcówce spotkania. Biało-czerwoni zaczęli przeprowadzać coraz groźniejsze akcje. W 81. minucie udało się podwyższyć prowadzenie na 2:0. Po dobrym dośrodkowaniu Błaszczykowskiego z lewej strony boiska, strzałem głową na listę strzelców wpisał się Wawrzyniak.

Od tego momentu podopieczni Waldemara Fornalika kontrolowali wydarzenia na boisku. Trzeciego gola mógł zdobyć Sobiech, ale po precyzyjnym zagraniu Błaszczykowskiego główkował nad poprzeczką. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie, choć w samej końcówce mocne uderzenie Alexeeva wybronił Tytoń.

Polska - Mołdawia 2:0 (1:0)
1:0 Błaszczykowski (k.) 33'
2:0 Wawrzyniak 71'

żółte kartki:
Polska - Wasilewski 55'
Mołdawia - Gatcan 6'

Polska: Tytoń - Piszczek, Wasilewski, Glik, Wawrzyniak - Błaszczykowski, Polanski, Borysiuk (75' Krychowiak), Mierzejewski (71' Sobiech) - Saganowski (46' Sobota), Lewandowski

Mołdawia: Namasco - Armas, Golovatenco, Racu, Epureanu, Covalciuc, Gatcan, Picusciac, Suvorov (82' Alexeev), Patras (46' Ovseannicov), Ivanov (73' Onica)

sędzia: Ilias Spathas (Grecja)

RELACJA MINUTA PO MINUCIE

Koniec meczu

90 min - Mocne uderzenie Alexeeva, ale Tytoń jest na posterunku.

84 min - Piłka po raz kolejny ląduje w bramce reprezentacji Mołdawii. Po podaniu Błaszczykowskiego do siatki trafił Piszczek. Wcześniej jednak sędzia wskazał pozycję spaloną kapitana biało-czerwonych.

82 min - Sobiech mógł podwyższyć na 3:0. Po kolejnych dobrym dośrodkowaniu Błaszczykowskiego główkował nad poprzeczką.

81 min - 2:0! Po centrze Błaszczykowskiego z lewej strony, piłkę głową trącił Wawrzyniak i trafił do siatki!

80 min - Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową obok bramki uderzał Glik.

77 min - Potężne uderzenie Lewandowskiego z ostrego kąta. Bramkarz odbija piłkę na rzut rożny.

76 min - Sobota w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafia w poprzeczkę. Nawet gdyby piłka trafiła do siatki, gol nie zostałby uznany, bowiem zawodnik Śląska był na spalonym.

75 min - Ostatnia zmiana w polskim zespole. Krychowiak za Borysiuka.

73 min - Zmiana w zespole gości. Onica za Ivanova.

72 min - Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, głową uderzał Glik. Tor lotu piłki zmienił jeszcze Wasilewski i wylądowała ona w siatce. Gol nie został jednak uznany, bowiem obrońca polskiego zespołu był na spalonym.

72 min - Pierwszy strzał Sobiecha. Uderzenie zostało jednak zblokowane.

71 min - Zmiana w polskim zespole. Sobiech za Mierzejewskiego.

70 min - Wreszcie dobra akcja Polaków. Piłkę rozegrali Sobota i Mierzejewski. Z ostrego kąta uderzał drugi z nich, dobrze interweniował bramkarz.

68 min - Gra biało-czerwonych wygląda fatalnie.

66 min - Teraz zdecydowanie groźniejsze uderzenie Racu z dystansu. Piłka przeszła tuż obok słupka.

65 min - Celny strzał Ovseannicova zza pola karnego, ale zbyt słaby, aby sprawić problemy Tytoniowi.

61 min - Polacy w głębokiej defensywie. Mołdawianie są coraz groźniejsi, biało-czerwoni mają problem z wyprowadzeniem piłki z własnej połowy.

58 min - Szybka akcja Piszczka z Lewandowskim. Pierwszy wpadł w pole karne, ale z prawej strony uderzył niecelnie.

58 min - Bardzo nieudane uderzenie Borysiuka.

55 min - Żółta kartka dla Wasilewskiego.

54 min - Suvorov uderzał z dystansu, ale piłka poszybowała wysoko nad bramką.

52 min - Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego główkował Wawrzyniak, ale piłkę sprzed bramki wybił jeden z rywali.

51 min - Od początku drugiej połowy biało-czerwoni grają szybciej. Teraz z piłką w pole karne wpadł Błaszczykowski i mocno zagrał w pole bramkowe. Dobrze interweniował jeden z obrońców.

46 min - Druga połowa rozpoczęta. Jedna zmiana w polskim zespole. Sobota zmienił Saganowskiego. Zmiana także w drużynie goście. Ovseannicov za Patrasa.

Koniec I połowy

42 min - Bardzo dobra akcja Mołdawii. Do wyrównania mógł doprowadzić Picusciac, który mając przed sobą tylko Tytonia, uderzył tuż obok słupka.

38 min - Po dośrodkowaniu Błaszczykowskiego z rzutu wolnego, Wasilewski staranował bramkarza rywali.

36 min - Rywale próbują odpowiedzieć. Dwoma dobrymi interwencjami popisał się Wasilewski.

33 min - 1:0 dla Polski! Błaszczykowski trafia z jedenastki!

32 min - Rzut karny dla reprezentacji Polski za faul na Piszczku!

30 min - Niestety Polacy nadal nie potrafią stworzyć zagrożenia pod bramką Mołdawii. Teraz do Saganowskiego dobrze podawał Polanski, ale napastnik biało-czerwonych nie zdołał zabrać się z piłką.

24 min - Glik ofiarnym wślizgiem blokuje uderzenie Ivanova z dystansu.

23 min - Polacy kilka razy wpadli z piłką w pole karne rywali, ale na razie brakuje ostatniego podania. Dobrze interweniują obrońcy reprezentacji Mołdawii.

19 min - Gra toczy się w środkowej strefie boiska. Dłużej przy piłce potrafią utrzymać się Mołdawianie.

15 min - Suvorov tym razem celnie uderzał z prawej strony pola karnego, ale ponownie na posterunku był Tytoń, który pewnie złapał piłkę.

14 min - Goście jak na razie skutecznie radzą sobie z próbami ataków polskiego zespołu.

11 min - Próba uderzenia z dystansu Mierzejewskiego, ale skrzydłowy biało-czerwonych zablokowany.

8 min - Bardzo groźne uderzenie Suvorova z rzutu wolnego z około 25 metrów. Piłkę nad poprzeczką przeniósł świetnie interweniujący Tytoń.

6 min - Żółta kartka dla Gatcana.

5 min - Dobra sytuacja dla biało-czerwonych. Po dośrodkowaniu Piszczka, głową z dziesięciu metrów uderzał Saganowski. Piłka poszybowała nad poprzeczką.

2 min - Pierwsza groźniejsza sytuacja pod bramką Mołdawii. Po ładnym rozegraniu, piłkę z lewej strony wstrzelił Mierzejewski. Futbolówkę z drobnymi problemami złapał bramkarz.

1 min - Polacy od pierwszej minuty grają wysokim pressingiem, starając się odebrać piłkę rywalom na ich połowie.

1 min - Mołdawia rozpoczęła spotkanie.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 31 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Siwy437 | 11.09.2012 18:58

będzie relacja na żywo

cancer | 11.09.2012 19:26

Brawo za zmiany... To czy dobre to się jeszcze przekonamy, ale dobrze że nie trzyma się tylko 11-stki :P

Jest Sagan w formie i gra :) To mi się podoba!

Do boju!


P.S. www.pl-sport.tv

marian_ | 11.09.2012 20:01

Mołdawia ustawiona defensywnie 4-5-1. Charakterystyka piłkarzy wskzuje na to, że będą próbowali zagęścić mocno środek boiska, więc polskie 4-4-2 powinno być jak znalazł. Ofensywna gra bocznych obrońców to może być klucz do zwycięstwa, bo bądźmy szczerzy... inny wynik to kompromitacja. Każde zwycięstwo będzie ok. Liczę, że odreagują sobie po nieudanym Euro, a Fornalik przychylność kibiców do taktyki na to spotkanie. Po 0:5 z Anglikami spodziewam się muru i na wysokie zwycięstwo nie ma co liczyć.

inzaghi89 | 11.09.2012 20:49

ja obstawiam 3:1 dla polski
Fornalik moim zdaniem wiecej zdziala niż za kadencji Smudy on tylko jednej 11 sie trzymal a tu juz widzac jakiees roszady i to jest na plus

sobmar | 11.09.2012 21:31

Kurde, obrona wygląda koszmarnie. Wychodzi różnica między Perquisem, który nawet jak nie gra w klubie, to i tak ustawia się dwie klasy lepiej niż Glik ...

hahaharas | 11.09.2012 21:34

Wawrzyniak z boiska i kogoś trzeba na środek na rozegnanie .. Z Mołdawią grać dwoma defensywnymi pomocnikami ? Takie rzeczy tylko w Polsce..

Franek. | 11.09.2012 22:17

 to jest po prostu żałosne widowisko. Mołdawianom się bardziej chce,są lepsi technicznie,my nawet nie potrafimy stworzyć sobie całkiem niezłej okazji do strzału.   to wszystko wygląda strasznie,Polanski,Lewandowski to grają tylko chyba ze względu na nazwisko bo ich gra woła o pomstę do nieba . zdobyliśmy bramkę tylko po niezwykłym szczęściu,bo tego faulu na Piszczku być nie powinno,a zresztą najprawdopodobniej z tej akcji Polaków by nic nie wyszło .

 teraz tylko czekać na wejscie Jokera który i tak powie,że niektórzy potrafią tylko krytykować,a Polacy wcale nie zagrali tak słabo .  
 dlaczego schodzi Mierzejewski któremu się najbardziej chce?  dlaczego na boisku zostaję Lewandowski który jest po prostu kompletnie bez formy?  
 
 

WorldX | 11.09.2012 22:38

Może oddajmy Anglikom walkower 0:3? Byłaby to i tak niższa porażka, niż nasi Biało-Czerwoni wywieźliby normalnie grając z Synami Albionu.

hahaharas | 11.09.2012 22:41

zmiana Sobiecha za Mierzejewskiego była po prostu żałosna .. Sobiech za Lewandowskiego tak powinno być.. Fornalik się boi czy co.. Jak nie strzela i gra za przeproszeniem jak pi*da to z boiska go ..

Ferdynand | 11.09.2012 22:56

Jestem zdruzgotany tym widowiskiem. To co dziś pokazali nasi kopacze wołą  o pomstwę do nieba. Teraz wiem jaki był powód braku godła na koszulkach pzpn to przewidział, a odpowiedź jest taka że ci kopacze nie są godni noszenia orzełka na koszulkach mówiąc szczerze. Wróćmy kilka lat wstecz kiedy to beenhakker prowadził nasza kadrę porównując to z rzeczywistością Łza się w oku kręci. Po pierwsze błędem jest trener, nie śledze i szczerze mówiac nie znam sie na polskiej lidze, ale słyszałem określenia trenera Fornalika jako warsztatowca, na mój chlopski rozum nam potrzeba filozofa ,bo co "warszatowiec" zrobi z nasza reprezentacja widzac ich "kilka dni" w ciągu roku? Odnośnie gwiazd w naszym zespole mam nieodparte wrażenie że powstała jakas chora hierarchia w naszej reprezentacji(główna w tym wina pana który zarzekał się że "miękkim ch***m robiony nie był" a dopuścił do takiej sytuacji) W naszej reprezentacji rządzi lewandowski i najlepiej było to widać w meczu z Estonią kiedy to po zepsuciu jakiejkolwiek akcji miał problem do wszystkich wokół, a nie do siebie, można też się zastanowić dlaczego trener Fornalik nie zdejmuje lewego jeżeli każde jego podanie jest do tyłu, nie wnosi on nic do gry i nawet się nie wraca(odpowiedź znajdziecie na brodzie trenera". Ogólnie rzecz ujmując jeżeli największą gwiazdą reprezentacjii Mołdawii jest typ który nie łapie się do podstawowego składu 1 ligowej cracovii, a co się działo w 2-giej połowie większość wie, bądź niedługo się dowie to naprawdę trzeba wypier***ć wiekszość naszych "piłkarzy, gwiazdorów czy za kogo tam się uważają" a powołac kogoś może nie aż tak "utalentowanego, ale kogoś kto zostawi serce na boisku i będzie dumny z tego ze gra z orzełkiem na piersi..
Ps. wybaczcie te bazgroły ale naprawdę ch*j mnie strzela.

marian_ | 11.09.2012 23:04

Inny wynik niż wygrana we Wrocławiu to byłaby klęska. Są 3 punkty, więc gratulacje!

Gra była daleka od ideału. Prawa strona działa bardzo fajnie - współpraca Błaszczu i Piszczka. Szkoda, że nie ma lustrzanego odbicia po drugiej stronie. Gorzej wygląda zgranie lewego skrzydłowego (Mierzejewskiego, Grosika itp.) z Wawrzyniakiem. Jakub się nie podłącza, co sprawia, że lewa strona jest martwa. Przyczyną tego problemu może być gra ofensywna Piszczka, który często zostawia wolną przestrzeń na swojej stronie. Dziwię się, że jego miejsca w tym czasie nie zajmuje jeden defensywny pomocnik. Jakby asekurował go Polański lub Borysiuk to Wawrzyniak mógłby wyjść wyżej na zamknięcie akcji lub dać możliwość przegrania na drugą stronę.

Fornalik ma jeszcze dużo pracy. Zaangażowanie i pressing jest ok - tego brakowało mi na Euro. Nie ukrywam, że przydałoby się kilka zmian personalnych, ale taktyka jest ok. W meczu z Anglią spodziewam się niestety powrotu do 4-2-3-1.

clublland | 11.09.2012 23:13

hmmmm
tak grają piłkarze którzy nie wiedzą co mamy zagrać po wyjściu na boisko.....
2 defensywnymi pomocnikami ??? hmm dobrze zrobił Fornalik bo wiedział co może odpalić nasza Kadra.... te szybkie kontry Mołdawii mogły by być zabójcze gdyby nie 2 def i gra przedewszystkim na 0 z tyłu.....
choć ten wolny i świetna interwencja TYTONIA Szczęsnemu by wpadła....

Polska jest nie poukładana nie wiedzą co mają grać jaki styl jakie akcje co i jak oni tego nie wiedza to dopiero 3 mecz z Fornalikiem wiec nie ma co sie cudów spodziewać.....

śmiem twierdzić że Fornalikowi swój własny styl narzucają Błaszczykowski z Lewym.....
Lewy do 60 min zmiana......w jego miejsce Sobiech   ściągnął najlepszego na boisku Fornalik czyli Mierzeja............
Lewy jak tak dalej będzie grał to będzie siedział w BVB.. a mowiło sie o MU hahah...
to samo Piszczek którego pare razy objechał mołdawianin....

jeżeli czegoś nie zrobi Fornalik to te EMŚ będą tragedia....
Ukraina coraz silniejsza!!!

Pablo_Twente | 11.09.2012 23:17

Naprawdę jest źle, gorzej niż za Smudy. Wystarczy że ktoś z trójki Błaszczykowski, Piszczek i Lewy jest bez formy i automatycznie siada gra całej reprezentacji. Tymczasem Ukraina remisuje na wyjeździe z Anglią...

Adrian2805 | 11.09.2012 23:22

Wynik spotkania pokazuje że Polacy nie grali jakoś porywająco, lecz ważne są 3 punkty, a gra może z czasem jakoś się ułoży. Brawo chłopcy

R_R | 11.09.2012 23:27

Moje suiektywne spostrzeżenia. Mecz oglądałem przez internet, czyli transmisja tak samo fatalna, jak gra naszych piłkarzy. Zagrali gorzej niż w Podgoricy. Trio z Dortmundu poniżej swojego poziomu. Najlepiej z nich wypadł Kuba, wykorzystany karny i asysta. Lewa strona, jak zawsze gorzej od prawej. Brak mi Sebastiana Boenischa, który nawet jak nie gra w klubie jest lepszy od Wawrzyniaka, pomimo że strzelił gola. Perquis też byłby lepszy od Glika, Wasyl słabiutko. Tytoń dobrze, ale z bramkarzami, to mamy urodzaj. Sobota powinien grać od początku, piłka mu nie przeszkadza i myśli o drużynie a nie o sobie, czyli woli podać niż zakończyć akcję strzałem. Borysiuk tragedia, tęsknię za "drewnianym" Dudką, Polański poniżej oczekiwań, ale i tak lepiej od Ariela. U Mierzejewskiego widać, że nie gra w klubie. 3 punkty OK, gra nie.

R_R | 11.09.2012 23:33

Moje suiektywne spostrzeżenia. Mecz oglądałem przez internet, czyli transmisja tak samo fatalna, jak gra naszych piłkarzy. Zagrali gorzej niż w Podgoricy. Trio z Dortmundu poniżej swojego poziomu. Najlepiej z nich wypadł Kuba, wykorzystany karny i asysta. Lewa strona, jak zawsze gorzej od prawej. Brak mi Sebastiana Boenischa, który nawet jak nie gra w klubie jest lepszy od Wawrzyniaka, pomimo że strzelił gola. Perquis też byłby lepszy od Glika, Wasyl słabiutko. Tytoń dobrze, ale z bramkarzami, to mamy urodzaj. Sobota powinien grać od początku, piłka mu nie przeszkadza i myśli o drużynie a nie o sobie, czyli woli podać niż zakończyć akcję strzałem. Borysiuk tragedia, tęsknię za "drewnianym" Dudką, Polański poniżej oczekiwań, ale i tak lepiej od Ariela. U Mierzejewskiego widać, że nie gra w klubie. 3 punkty OK, gra nie.

marian_ | 11.09.2012 23:36

Zapomniałem totalnie o Dudce.
Po za tym Perquis, Rybus, (Boruc :) ) plus młodzi Rybus, Wszołek, Wolski itp.
Fornalik potrzebuje czasu, ale musi zakasać rękawy i budować drużynę ^^
Mecz z Anglią to może być jakiś przełom, więc warto wykorzystać odpowiednio ten czas by dać kibiom wiarę w zespół.

ikillyou | 12.09.2012 00:01

Tragiczny mecz, a jak Mołdawianie nasze gwiazdeczki objeżdżali(patrz np Piszczek czy Wawrzyniak, którzy byli wkręcani w ziemie przez jakichś kelnerów) to mi się płakać chciało. Lewandowski z taką grą, takim zaangażowaniem i wolą walki to powinien sobie obejrzeć ten mecz przed telewizorem, a nie spędzić na boisku 90min. Zdjęcie Mierzejewskiego to idiotyzm. Borysiuk tragicznie, Wasyl fatalnie. Saganowski słabo, ale i tak lepiej niż nasza "gwiazda" Lewandowski, Sobiech jak wszedł to zrobił więcej w kilka minut niż Lewandowski przez cały mecz. Sobota pokazał chęć do gry i za to mu chwała. Błaszczykowski pierwszą połowę przespał, w drugiej zaczął się ruszać, ale i tak to nie był jego normalny poziom. U Krychowiaka było widać większy spokój niż u naszych pozostałych defensywnych pomocników, żadnego błędu nie popełnił, ale też nie miał na to za dużo czasu.

@clublland
Po co Ty wciskasz Szczęsnego do dyskusji,*****wiesz czy by wyjął czy nie, więc po co, w ogóle o nim wzmianka.

missalissa | 12.09.2012 00:04

Ale nam sie Wawrzyniak rozszalal. Jak strzelil tego gola to pozniej trudno go bylo z pola karnego wygonic.

Trynidator | 12.09.2012 00:26

Do niczego Kadra, do niczego Fornalik - jak dzisiaj usłyszałem jego smętne tłumaczenie nt. budowania to się naprawdę roześmiałem - a to był taki cholernie .. obiektywny pomeczowy wywiad. Wyważony jak nic - niech idzie w swoje Okręgi Katowickie

Myślałem, że Polska ogra jak Anglia, nie stało się - niestety.

Meczu nie oglądałem, widziałem tylko skróty nie stać mnie na publiczną TV tych darmozjadów - wystarczy, że płacę krocie na cały zestaw innych sieci..., i dobrze nie potrzeba oglądać patałachów i nawet szkoda kompa.

Pozdrawiam

keramb | 12.09.2012 00:26

Bardzo słaby mecz w wykonaniu reprezentacji Polski.
144 na świecie Mołdawia była równorzędnym przeciwnikiem a czasami nawet przeważała i tylko szczęściu zawdzięczamy, że nie straciliśmy kilku bramek.
Dobrze się stało, że UDAŁO się ten mecz wygrać, bo nadzieje pozostały.
Trzeba wiele zmienić aby poprawić grę, bo z taką grą nie mamy szans na awans.
Najważniejsze spostrzeżenia:
Po 1) ta reprezentacja potrzebuje rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia(jak np. Wolski).
Po 2) trzeba grać agresywniej z pressingiem już na połowie przeciwnika (tego w tym meczu zdecydowanie brakowało a Mołdawianie swobodnie rozgrywali sobie piłkę).
Po 3) środek obrony znowu niepewny.(Perquis w formie jest zawodnikiem lepszym od Wasilewskiego i Glika)
Po 4) Borysiuk słabiutko, jeśli mamy grać dwójką defensywnych pomocników to trzeba szukać kogoś innego do pary dla Polanskiego.
Po 5) GENERALNIE TA DRUŻYNA MA SŁABY KRĘGOSŁUP (we wszystkich formacjach gra na środku była najsłabsza, począwszy od obrony a skończywszy na Robercie Lewandowskim).
Po 6) Jeszcze raz mogliśmy przekonać się o niedostatkach defensywnego systemu gry 4-4-2.
Jeśli mamy grać defensywnie z dwoma pomocnikami defensywnymi to zdecydowanie potrzebny jest rozgrywający, który wypełni lukę między pomocnikami defensywnymi a napastnikiem.
Czyli lepszym ustawieniem defensywnym od 4-4-2 jest 4-2-3-1.
Po 7) Liczę na to, że może z San Marino zagramy ofensywnie, to znaczy z jednym pomocnikiem defensywnym a nie dwoma w ustawieniu 4-1-3-2.
Po 8) Poza tym szkoda gadać ręce same opadają, tragedia.

Joker | 12.09.2012 00:38

Dobrze, że Mołdawianie nie potrafią grac w piłke, bo nasi zagrali wręcz tragicznie i z ciut lepszym przeciwnikiem, który co chwile nie oddawałby nam piłki za darmo to byłoby bardzo źle...
Szkoda, że z tej dobrej gry przeciwko Czarnogórze niewiele zostało... Licze iż to była kwestia motywacji, bo przeciwnik był dziś naprawde do bani, a nasi niestety tak mają, że często dopasowywują sie do przeciwnika, szkoda że najcześciej do tego słabszego...
Tak się zastanawiam co ten Fornalik kombinuje z tym ustawieniem... Wychodzi 4-4-2, po przerwie znowu zmienia na 4-2-3-1, a potem w trakcie drugiej połowy znowu zmienia na 4-4-2... Moim zdaniem my kompletnie nie mamy piłkarzy do systemu 4-4-2... U nas w lidze mało kto tak gra, a w klubach zagranicznych gdzie graja nasi piłkarze też ten system jest raczej rzadko stosowany... Właściwie w tym systemie w Ekstraklasie to grał chyba tylko Ruch Fornalika... Tyle, że przy takim systemie trzeba mieć dwóch naprawde dobrych napastników, ktorzy bedą potrafili ze soba współpracowac i dwóch środkowych pomocników, którzy maja pojęcie zarówno o odbiorze i rozegraniu... A ja nie widze ani jednego ani drugiego... Także powinniśmy grać te bezpieczne 4-2-3-1, bo to nam jako tako wychodzi... Tylko musimy wreszcie znaleźć jakiegoś lewoskrzydłowego, który ciągnąłby gre po swojej stronie w podobnym stopniu co Kuba po prawej... Może Peszke trzeba reaktywować? Gra w Anglii w pierwszym składzie, wiec chyba jest w formie, bo wiadomo że Rybus wypadł niestety do końca roku... Grosicki się kompletnie nie sprawdza w kadrze, a Mierzejewski to bardziej ofensywny pomocnik niż skrzydłowy... Sobota też dziś nie olśnił po wejściu na boisko...
Jesli chodzi o środek pola to bardzo mi się nie podoba para Borysiuk-Polanski... Zupełna porażka... To już lepiej wyglądało Polanski-Murawski choć też szału nie było... Mam nadzieje, że wreszcie szanse dostanie Radek Majewski...
Para stoperów też mnie nie przekonuje... Im dłużej ogladam Wasyla na stoperze tymbardziej przekonuje się iż to nie jest pozycja dla niego... Niby tak gra też w Anderlechcie, ale widac że to nie jest to... Perquis jak zacznie grać w Betisie (a myslę że spokojnie wywalczy sobie pierwszy skład) to powienien być murowanym kandydatem na środek obrony i to do niego powinno się kogoś dobrać... Może Glika? Aczkolwiek on jak na stopera z Serie A to nieszczególnie się ustawia...
Martwi mnie też co ostatnio wyrabia w reprezentacji Lewandowski... Z Estonią dno kompletne, z Czarnogórą zagrał nieźle, potrafił przetrzymac piłke, zagrać tyłem do bramki, ale zmarnował 2 setki, dziś za to grał bardzo słabo i miał jedną jedyną okazje z tak słabym rywalem! Generalnie widac, że jest pod formą i te zamieszanie z transferami mu zaszkodziło... Mam nadzieje, że dojdzie do siebie, bo to tak nie może być... Na Anglie musimy mieć Lewego w najlepszej formie...
Reasumujac to na pewno poprawnie zagrali Tytoń, Piszczek, Mierzejewski i Kuba w sumie był najlpeszy, widac że jemu zależy i ciągnie te gre, ale niemal w pojedynke to jest ciężko... Jednak strzelił gola i zaliczył asyste, a więc wywiązał się ze swojej roli bardzo dobrze...

adipetre | 12.09.2012 03:30

Polska przeciwko Czarnogorze nie grala dobrze.



Ja w projekt Fornalika nie wierze. Nie mam nic do tego trenera, ale teraz widac jak wielkim szokiem jest dla niego kontakt z inna futbolowa rzeczywistoscia.

Ustawienie z pierwszej polowy to jakis absurd.  Polska gra u siebie, jest zmuszona do gry dolem, cierpliwego klepania, i wychodzi na boisko dwoch pivotow nie umijejacych prosto kopnac pilki + dwoch napastnikow. Tandetne, konwencjonalne, przewidywalne 442. Tak sie na poziomie miedzynarodowym nie gra. Fornalik lubi grac bezposrednio, ale tu jest za duzo luk. Problemem jest dyspozycja Lewego. Smuda obral lepszy kierunek.

Real Madridista | 12.09.2012 08:57

Choo.nia!!! Jednym słowem można podsumować tą żałość na boisku. Kompletny brak tempa i gry bez piłki. Jak muchy w smole grała ta nasza Repra... W dodatku miałem wrażenie, że murawa na Śląsku była jak sztuczna i dramatycznie nierówna (?!). Co chwilę piłka podskakiwała, a ilość niecelnych podań była zatrważająca! Lansowanie Borysiuka to jakaś patologia, podobnie jak forma Lewego. Bolało mnie wszystko jak na to patrzyłem... Polansky też puszczał takie crossy, że żaden nie był celny, ale on ma u mnie duży kredyt zaufania. Można narzekać na Obraniaka, ale bez niego Polacy mięli jedną piłkę prostopadłą... To już najlepiej świadczy o brakach osobowych w Reprze, tak samo jak dośrodkowania (czyt. zawiesinki...). No bez jaj, żeby nie potrafić porządnie wrzucić piłki?
Ech... 3 pkty są po mękach, a przed nami Anglia, która podrażniona wtopą z Ukrainą przyjedzie jak na wojnę:-(
Pzdr.

keramb | 12.09.2012 11:01

Joker,
zgadzam się z Tobą  W 100% - bardzo trafna analiza, brawo.
Ja chciałbym tylko, dla pełnego obrazu obecnej sytuacji, przedstawić wypowiedzi pomeczowe trenera i zawodników:
Oto, co powiedział Fornalik po meczu z Mołdawią:
"- Nie graliśmy olśniewająco, za wolno rozgrywaliśmy piłkę, za mało ruchliwości w poczynaniach ofensywnych i  w defensywie nie tworzyliśmy monolitu, stąd pierwsza połowa była nie najlepsza.
- Widzimy, że jest dużo do poprawy. Trudno przypuszczać, że w ciągu kilku dni staniemy się potęgą europejską.
- Zmiany pokazały, że są zawodnicy, którzy potrafią grać w piłkę i dać coś zespołowi - był zadowolony z wejścia Soboty, Sobiecha i Krychowiaka.
- Na jednym treningu reprezentacji nie jesteśmy w stanie wyćwiczyć żadnych schematów.
Dlatego bardziej liczę na ich mądrość, zrozumienie. Ale sam też inaczej sobie wyobrażałem tę grę.
- Wracając do koncepcji gry z udziałem dwójki napastników liczył na to, że zafunkcjonują automatyzmy wypracowane w klubach.
- Proszę jednak zauważyć, że po wejściu Artura Sobiecha to już było inne 4-4-2 niż wcześniej.
Zatem czasem nie chodzi o trening, ale o inny układ personalny.
- Nie graliśmy najlepiej i to jest logiczna odpowiedź.
- Bądźmy cierpliwi, a w perspektywie doczekamy się niezłej drużyny.
- Jestem pewien, że chłopaki zagrali ze stuprocentowym zaangażowaniem. Na tyle, na ile ich było stać w tym dniu. Nie mam powodu sądzić, żeby nie chcieli grać na sto procent swoich możliwości.
- Brałem pod uwagę taki układ, by u boku Polanskiego ustawić Adriana Mierzejewskiego, a wtedy na lewą stronę posłać Sobotę, ale mogło się okazać, że wtedy byśmy przegięli w drugą stronę i przeciwnik mógłby po jednej z kontr strzelić nam bramkę.
- NASZE BICIE GŁOWĄ W MUR, TO NIE KWESTIA ŚRODKOWYCH POMOCNIKÓW, BO ONI MAJĄ PRZEDE WSZYSTKIM ZABEZPIECZYĆ DOSTĘP DO NASZEJ BRAMKI. NASZYM CELEM BYŁO PROWADZIĆ GRĘ BOKAMI. PRZY DWÓCH DOBRYCH DOŚRODKOWANIACH PIŁKA POWINNA ZNALEŹĆ ADRESATA."
Oto, co powiedział Błaszczykowski:
"- Nie uważam, że straciliśmy dwa punkty w meczu z Czarnogórą. Wydaje mi się, że z przebiegu spotkania możemy być zadowoleni z tego remisu. Z meczu z Mołdawią jednak nie jestem zadowolony. JEDYNY POZYTYW W TYM WSZYSTKIM to było to, że wygraliśmy to spotkanie - powiedział kapitan reprezentacji Polski."
Oto, co powiedział Krychowiak:
"- Zespół Mołdawii miał swoje sytuacje i mógł strzelić bramki. STRZELILIŚMY NA SZCZĘŚCIE DRUGĄ BRAMKĘ i uspokoiliśmy spotkanie. Myślę, że W KOLEJNYCH SPOTKANIACH MUSIMY WYELIMINOWAĆ TE PROBLEMY Z POPEŁNIANYMI BŁĘDAMI."
Na głębszą analizę obecnego stanu reprezentacji przyjdzie jeszcze czas ale jeśli ja miałbym podsumować obecną sytuację krótko, to wygląda ona tak:
Przed meczem: OBIECANKI CACANKI A GŁUPIEMU RADOŚĆ
W trakcie meczu: JAKA STRATEGIA TAKA GRA bo na boisku ANI ŁADU ANI SKŁADU
A po meczu: DOBRA MINA DO ZŁEJ GRY

logan91 | 12.09.2012 11:59

A ja gdzieś czytałem, że Forlanik chce zrezygnować praktycznie ze wszystkich tzw. "farbowanych lisów"... Tylko, że taki Perquis zjada na śniadanie obecnych podstawowych stoperów... Obraniak może ostatnimi czasy nie błyszczał, ale prawda jest taka, że jest to jedyny piłkarz, który umie wykonywać stałe fragmenty... Boenish nawet jak nie jest w formie to bije na głowę Wawrzyniaka, który jest dla mnie nieporozumieniem.... Tak jak pisaliście wcześniej, brakuje tutaj świeżości i zawziętości, bo połowa kadry ( jak nie więcej ) człapie po tym boisku bez celu... Dać szanse Wolskiemu, może Sobiech za Lewandowskiego? Zbytnio nie ufam Forlanikowi, jest taki "bezpłciowy", no ale może zabłyśnie w końcu... Pozostaje mieć tylko nadzieje, że nie będzie blamanżu w Angli...

keramb | 12.09.2012 13:11

Może jeszcze, dzień po meczu, przytoczę kilka tytułów z naszej prasy:
"Cieszy tylko wynik",
"Punkty po mękach",
"Tego czegoś nie dało się oglądać",
"Tragedia w dwóch aktach",
"Czy tak wygląda dno?",
"Wynik lepszy niż gra",
"Bez stylu ale z wymęczonymi trzema punktami",
"Fatalny mecz".

keramb | 12.09.2012 13:52

Uważam, że winowajca obecnej sytuacji jest jeden: to Pan Antoni Piechniczek.

Mecze z Estonią, Czarnogórą i Mołdawią dobitnie pokazały, że niestety ale niczego więcej nie możemy oczekiwać po kadrze prowadzonej przez Waldemara Fornalika.
Aż strach pomyśleć co będzie w meczu z Anglią.
Szkoda, że nie mogli objąć kadry Kasperczak lub Nowak bo ich dokonania nominowały do tego stanowiska.
Jeśli w tym PZPN jeszcze myślą o reprezentacji a nie tylko o własnych posadach i zbliżającym się  październikowym zjeździe, to powinni do sztabu reprezentacji włączyć i to jak najszybciej Henryka  Kasperczaka, po to aby pomógł tej reprezentacji i Fornalikowi.
Reprezentanci nie ufają już Fornalikowi, to widać.
Poza tym widać, że sytuacja go przerosła i pogubił się z tym wszystkim.
W przeciwnym razie mecz z Anglią będzie sromotnie przegrany, bo nic nowego Pan Fornalik do gry reprezentacji nie wniesie. Nic do Fornalika nie mam a kultura osobistą  o niebo przerasta Smudę ale
INNEGO ROZWIĄZANIA NIE WIDZĘ.

ZNAJĄC OSOBOWOŚĆ PANA HENRYKA, SĄDZĘ, ŻE NA PEWNO NIE ODMÓWI.

W TEJ CHWILI TO JEDYNE ROZSĄDNE ROZWIĄZANIE I TAKA WŁAŚNIE JEST MOJE PODSUMOWANIE OBECNEJ SYTUACJI.

GDYBYM JA BYŁ PREZESEM PZPN DZIAŁAŁBYM SZYBKO I POPROSIŁ PANA KASPERCZAKA
O POMOC I WSPÓLNIE Z FORNALIKIEM POPROWADZENIE REPREZENTACJI POLSKI W SPOTKANIU Z ANGLIĄ. tylko wówczas widzę jakąś szansę na poprawną grę i nawet na wygranie tego meczu.

keramb | 12.09.2012 14:28

A MOŻE POSTARAMY SIĘ WSPÓLNIE NAGŁOŚNIĆ TEN APEL DO PREZESA LATY.

PANIE PREZESIE, PROSIMY O DZIAŁANIE:

HENRYK KASPERCZAK POTRZEBNY JEST DO POMOCY REPREZENTACJI POLSKI.

keramb | 12.09.2012 15:48

Mankamentów gry reprezentacji jest tak wiele, że gdybym miał szczegółowo je opisać, przeprowadzić analizę gry poszczególnych zawodników, pozycji, formacji, założeń taktycznych możliwych do realizacji, założonych i zrealizowanych, to byłby to zbyt obszerny materiał.
Dlatego aby nie tracić czasu od razu przystąpiłem wniosków.
Te trzy mecze przekonały mnie dobitnie, że reprezentacja pod wodzą Waldemara Fornalika już lepsza nie będzie, chyba, że ktoś doświadczony zechce mu pomóc.
Nie widzę innego wyjścia, gra zamiast ulec poprawie cały czas traci na jakości, dlatego jeśli chcemy aby reprezentacja zagrała w Brazylii w 2014 roku a sądzę, że ten materiał ludzki jest w stanie to osiągnąć, postanowiłem wystąpić z tym apelem do Prezesa PZPN.
Innego wyjścia nie widzę.
Jeśli nie pasuje komuś Pan Henryk Kasperczak to może Pan Antoni Piechniczek dokończy dzieła które zaczął i poprowadzi wspólnie z Fornalikiem mecz przeciw Anglii.

Wer3 | 13.09.2012 15:32

http://www.dailymotion.com/video/xr 8yps_gijon-info-pl-najlepsze-bramki -sportingu-gijon-2011-12_sport?sear ch_algo=2 - polecam ;)



kadra.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy