REKLAMA
REKLAMA

Euro 2016: Włosi przyjechali, by wygrywać… choćby miał Eder strzelać

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: Euro2016.goal.pl  |  22.02.2020 22:22
Znowu przyszło przepraszać. Nic nie poradzę, najwyraźniej Conte ukradł Marty’emu McFly’owi samochód i podejrzał, co będzie, jeśli zrobi wszystkim na przekór i dokona niepopularnych wyborów. Jeden policzek już przestał piec – to Giaccherini. Dzisiaj, niczym Jezus, nadstawiamy drugi. Na imię mu Eder.

Tak, piłkarz Interu otrzymuje oficjalne przeprosiny. Tylko trochę i na kredyt. Ciekawe jak szybko go wyczerpie? Daję mu czas do ćwierćfinału (a później będę przepraszał!). Dość optymistycznie piszę o tej 1/4, prawda? Podstawy są – wiele wskazuje na Chorwatów w pierwszym meczu fazy pucharowej. A ci pokazali, że o ile w ataku są świetni, to w obronie momentami przypominać mogą Sampdorię, Ranocchia FC względnie.

Nie skupiajmy się jednak na przyszłości, do niej, idąc za McFly’em ze wstępu, jeszcze wrócimy. Zajmijmy się meczem ze Szwecją.

KTO NASTĘPNY?!
Pytanie nasuwa się samo. Był Giaccherini, był Eder. Kto następny nieoczekiwanie strzeli gola dla Squadry? Licytowaliśmy się chwilę z Mateuszem Święcickim z Eleven. Po dotarciu do kandydatury Giuseppe Meazzy uznałem, że to bez sensu, znamy zbyt wiele włoskich nazwisk. A trzeba przecież tekst napisać.

Przeglądając pupilków selekcjonera wyraźnie widać, kogo w kadrze brakuje. Nawet szalony Conte nie zdecydował się powołać wspomnianego już Andrzeja Ranocchii.  A szkoda, bo zaczęło się od mającego za sobą przeciętny sezon Giaccheriniego, następnie triumfował ten, który od pół roku w Mediolanie raczej był, niźli dobrze grał. Teraz czas na piłkarza, który cały sezon występował tak, że chciało się przeklinać, śmiać i płakać jednocześnie.

Andrea idealnie wpasowałby się w ten obrazek. A tak to chyba przyjdzie mi wybrać Salvatore Sirigu. W klubie przegrywał rywalizację w bramce, więc może teraz obudzi w sobie ducha Chilaverta i huknie z dystansu? Po wcześniejszym zmienieniu Pelle w ataku oczywiście.

A poważniej już – Sirigu najpewniej wystąpi, Conte już zapowiedział, że przy pewnym awansie, w meczu z Irlandią da pograć zmiennikom. Czekajmy więc na rzuty wolne.

IBRAHIMOVIC I KOLEDZY Z IKEI
Takim mianem Twitter przywitał Szwedów. Nic dziwnego, porównując do Zlatana, część zawodników powołanych przez Hamrena na Euro to faktycznie kelnerzy. Podają w IKEI narodową potrawę państwa mebli – klopsiki.

(Mała dygresja – wiecie, że skandynawscy kibice sprowadzili do Francji właśnie rzeczone meatballs'y, bo śmierdzi im francuskie żarcie?)

Jeśli ktoś uważa, że przesadzam i obrażam teraz, było nie było, zawodowców, to może mieć rację. Zdaję sobie sprawę, że też coś potrafią… ale jestem ciekawy, ilu kibiców potrafi wymienić więcej niż 3-4 powołanych na Euro? Ibra, Kallstrom, Granqvist, może Isaksson. Niektórzy pewnie znają jeszcze Lustiga, a kibice Serie A Ekdala. To już nie ta Szwecja, gdzie oprócz Ibrakadabry mieliśmy Freddiego Ljungberga (który, o ironio, mówił ostatnio, że Szwedzi to nie tylko Zlatan) i Henke Larssona. Brak prawdziwych gwiazd widać jak na dłoni. Ostatnie z wymienionych nazwisk w składzie wprawdzie jest, ale Larsson Larssonowi nie równy.

Jak na taką laurkę, Szwedzi zagrali naprawdę dobrze. Po meczu w Radiu Gol mówiłem zresztą, że nikt we Włoszech nie mógłby mieć pretensji za ewentualny remis. Szwedzi postawili bowiem o wiele trudniejsze warunki niż faworyzowani Belgowie. Nie zmienia to faktu, że wszystko wskazuje na odpadnięcie z turnieju. Wątpię, by którykolwiek z piłkarzy spakował się przed meczem z Belgią, byłby to jednak nie tylko gest braku wiary, ale i pewnego realizmu.

Nie znam jeszcze wyniku meczu Belgii z Irlandią, ale trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której Czerwone Diabły nie podnoszą się z kolan i nie wygrywają dwóch ostatnich meczów. A nawet jeśli nie, to wciąż pozostają Irlandczycy, na mecz z którymi Conte ma wystawić przecież rezerwy. W kolejce do awansu Szwedzi są na szarym końcu.

2004-2016, CZYLI TAM I Z POWROTEM
Pamiętacie 2004 rok i eliminację Włochów przez słynną ustawkę i spacerki w meczu Danii ze Szwecją? W Italii wiele osób mówiło o rewanżu 12 lat później. Blisko było do przedłużenia szwedzkiej klątwy, ale, jakby to powiedział Dariusz Szpakowski, w sukurs przyszedł Oriundi.

Tak właściwie, Włosi są jak morderca, który najpierw każe Ci zabić krewnego, a później dobija i Ciebie. W końcu najpierw Szwedzi osobiście w barażach pozbawili Euro Duńczyków, a teraz zemsta dosięgnęła ich samych. Włoska maszyna do zabijania jest bezwzględna.

Symboliczna nie jest jedynie egzekucja na całej reprezentacji. Pamiętamy chyba, kto dał 12 lat temu remis Szwecji. Zlatan zrobił to, o czym inni baliby się nawet pomyśleć. Właśnie zaczynała się jego przygoda, czekał, wielki wówczas, Juventus. Gol historyczny, zapamiętany będzie nie tylko przez nas, ale i nasze dzieci.

O wiele mniej osób zachowa w pamięci sytuację z drugiej połowy, gdy Ibrakadabra mógł dać prowadzenie Szwecji. Wystarczyło, by trafił do siatki z metra, postanowił przestrzelić. Jezus piłki pokazał, niczym kiedyś Pele, że koniec końców, póki chodzi po Ziemi, jest tylko człowiekiem. Jednocześnie jeśli ta pomyłka nie jest idealną, dwunastoletnią klamrą, to nie wiem, co nią jest.

(Wiem, że był spalony. Nie psujcie tego.)



I CO DALEJ?
Wróćmy jednak do Chłopców z Ferajny Antonio, albo jak to zobrazowała La Gazzetta dello Sport – Bękartów Conte. Z tym porównaniem poczekam do ewentualnego meczu z Niemcami w ćwiercfinale. Bo i będzie pasowało jak ulał – UWAGA SPOILER – wszak Aldo Raine i spółka udawali w końcówce filmy Tarantino Włochów, a akcja toczyła się we Francji. Gazzetta naprawdę musiała nie wierzyć w Italię, skoro zmarnowała ten potencjał już teraz.

Niemniej jednak – Włosi nie mogą liczyć na autostradę do finału. Ale wiecie co? Może to i dobrze. Swego czasu sukces Juventusu też tłumaczyli takową. Na Euro o deprecjacji sukcesu nie ma mowy. Co sobie wyszarpiemy, to nasze.

Teraz czas na relaks, rozsiądźmy się wygodnie i czekajmy na 1/8 finału. I co by się nie wydarzyło, będzie dobrze – nie wykluczaliśmy w końcu możliwości kompletnego fiaska i zakończenia przygody już na fazie grupowej. Avventura trwa. I trwa mać.

PS Oglądaliście mecz na Polsacie? Więc pewnie wiecie, że Włosi to niewdzięczna drużyna, której piłkarze to podli prowokatorzy. A przede wszystkim, że dla Szwedów herbata już wylana na Euro. Pozdrawiam, panie Jacku! Obiektywizmu życzę!

PPS Jest już po 22, więc podsyłam również nowe logo IKEI:


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 25 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

michal_juve | 17.06.2016 22:58

Komentarz na Polsacie nie był taki zły, wytrzymałem chyba nawet 10 min zanim poszukałem jakiegoś streama z eng :D

TLubczynski | 17.06.2016 23:09

@michal_juve powiem tak - gdyby nie stronniczość, to oglądałoby się okej :)

urool | 17.06.2016 23:34

Przepraszam za offtopa, ale wie ktoś jak się nazywa ten komentator? Uwielbiam to jego przeciąganie po golu :P

TLubczynski | 17.06.2016 23:38

@urool Komentowali Piotr Przybysz i Jacek Ziober.

Ragnarock | 17.06.2016 23:41

Żenujący był komentarz na Polsacie. Aż mnie mdli do tej pory

urool | 18.06.2016 09:02

Dziękuję, z tym, że chodziło mi o komentatora z tego posta - nie polskiego ;)

Luczywo | 18.06.2016 10:20

Chamstwo Ziobra niebywale.

pochmurny | 18.06.2016 20:42

Wracając jeszcze do ostatniego spotkania Włochów chyba muszę przypomnieć, że Szwedom należał się karny w 94 min. za faul Bonucciego na Granqviscie. Włoch ewidentnie ciągnął za koszulkę rywala (to nie był stały fragment) . Aż dziw bierze, ze nikt o tym nie wspomniał ani po meczu ani tutaj (nawet Dalmare). Kibiców Szwecji nie ma tak więc można milczeniem zdusić prawdę i udawać, że wszystko było całkowicie OK. Nie piszę tego żeby komuś dogryzać (sam sympatyzuję z tą ekipą), ale należy o tym powiedzieć bo to była kluczowa sytuacja, która prawdopodobnie się zemści patrząc na drabinkę turnieju.
Sędziowie wszystko widzą, ale nie reagują. Normalka. Brak powtórek zabija ten sport.

Luczywo | 19.06.2016 00:10

@pochmurny,
Faulu nie widzial sedzia, komentatorzy z polsatu i ja:D Mowiac powaznie taki karny bylby naciagany.

pochmurny | 19.06.2016 00:53

Nie naciągany, a pociągany, a właściwie ciągnięty był Granqvist.
O Polsatowskich komentatorach mi nie mów bo po pierwsze: jak mogę to bojkotuje tę złodziejską stacje, a po drugie: poziom ich jest często mało nieprofesjonalny, a nawet żałosny - podobnie jak prawie całej komentatorsko - "eksperckiej" polskiej sceny.
Rozumiem, że do powtórek ciężko dojść z tej sytuacji, a na żywo mogło to umknąć, ale jak jeszcze raz odpali się mecz to z tych ujęć live ewidentnie widać faul.

http://www.fullmatchesandshows.co m/2016/06/17/italy-vs-sweden-highli ghts-full-match/5/

W zakładce 2H ENG od 49:44 jest ta akcja, a między 50:11-50:21 jest najlepsze ujęcie.

pochmurny | 19.06.2016 01:14

No, a jeszcze precyzyjniej sam moment faulu: 50:14-50:17.

pochmurny | 19.06.2016 01:23

*mało profesjonalny
Piszę żeby czasem dalmare (dbająca o ortografię, interpunkcje i składnie - słusznie zresztą) nie zmieszała mnie z błotem.

Luczywo | 19.06.2016 01:25

No ale na tej powtorce wyraznie widac, ze dotkniecie koszulki Szweda nie moglo spowodowac takiego upadku. Nie ma mowy tu o jakims pociaganiu, bog wie czym. Oczywiscie Bonucci dotknal trykotu rywala, ale trudno powiedziec, ze takie cos kwalifikuje sie na karnego. Aczkolwiek chyba juz na tym Euro cos takiego odgwizdano.
Swoja droga komentatorzy tutaj tez powiedzieli, ze faulu nie bylo :)

pochmurny | 19.06.2016 10:24

"dotkniecie koszulki",  "Nie ma mowy tu o jakims pociaganiu"

Kończę bo widzę, ze mam do czynienia z fanatyzmem odpornym na fakty/dowody.

Luczywo | 19.06.2016 14:14

Jakim fanatyzmem? Oprocz Ciebie nie slyszalem zeby ktos kwestionowal decyzje sedziego. Komentatorzy polscy, brytyjscy, z serwisu sport.pl i kilku innych nie widzieli karnego. Ty widziales. Ty masz problem.

pochmurny | 19.06.2016 14:36

Jeśli uważasz, że Bonucci tylko "dotknął koszulki" przeciwnika to chyba ty masz problem, ale ze wzrokiem.

Luczywo | 19.06.2016 15:23

Odwoluje sie do ludzi, korzy znaja sie "ciut" lepiej na pilce niz kazdy tutaj. Mnie to wystarczy. Siebie nie musze recenzowac. Gdyby doszlo tam do takiego kontaktu, ktory SPOWODOWALBY upadek Szweda mozna mowic o karnym. Tego NIE BYLO. Nie zaklinaj rzeczywistosci.

pochmurny | 19.06.2016 16:35

"Gdyby doszlo tam do takiego kontaktu, ktory SPOWODOWALBY upadek Szweda mozna mowic o karnym."

Od kiedy to spowodowanie upadku przez faulującego warunkuję podyktowanie rzutu karnego?. Nie ma czegoś takiego w przepisach.

Luczywo | 19.06.2016 17:05

Podaj wykladnie wedle ktorej byl tam karny i zakoncz temat. Jesli wiesz lepiej niz reszta to zastanow sie i nie idz w zaparte. Gdyby takie cos sedziowie regularnie gwizdali pilka nozna przypominalaby kabaret.

Kokodzambo | 19.06.2016 19:04

Zawsze zastanawiało mnie, jak to jest możliwe, że taki Ziober w ogóle ma prawo do publicznego wypowiadania się.

@pochmurny, chyba tylko Ty widziałeś tam karnego.

pochmurny | 19.06.2016 20:24

Szwedzi narzekali na sędziego.

Luczywo
Każesz mi pisać wykładnie. a sam nie odpowiadasz na pytania.

Chcesz wykładni? FIFA Laws of the game 2015/2016, strona 37.


2:37-2:42. Nie ma faulu, Polak się nie wywrócił, przytrzymywanie rywala to nie przewinienie, nie róbmy kabaretu :) A jejejej
https://www.youtube.com/watch?v=- RUXaDB3NPU

Luczywo | 19.06.2016 20:58

Ta dyskusja jest bezcelowa poniewaz nie przyjales zadnych argumentow. Jezeli dla Ciebie trzymanie za koszulke w taki sposob jak zrobil to Bonucci i idace za tym "konsekwencje", czyli teatr Szweda, to karny - Twoja sprawa. Po prostu ochlon.

AS_ROMA | 19.06.2016 21:03

@pochmurny
Masz rację, że Bonucci ciągnął bardzo wyraźnie Granqvista za koszulkę i sędzia powinien podyktować rzut karny.
Z drugiej strony nie szkoda Ci czasu na przepychanki słowne z użytkownikami, którzy nie zmieniliby swojego zdania nawet wtedy, gdyby arbiter po meczu przyznał, że popełnił błąd nie wskazując na "wapno"? :-)

pochmurny | 19.06.2016 21:14

AS_ROMA
Szkoda, więcej tego błędu nie popełnię. D
Dzięki za wsparcie.

Luczywo | 19.06.2016 22:29

No to sprawa sie rozwiazala. Holmes i Watson zdemaskowali spisek UEF-y:D



kadra.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy