REKLAMA
REKLAMA

Puchar Francji: Niespodzianka w Lyonie

dodał: sobmar  |  źródło: Francja.goal.pl  |  02.04.2019 23:12
Puchar Francji: Niespodzianka w Lyonie

Puchar Francji  |  Puchar Francji

Oceń bukmachera i wygraj 150 złotych
Do sporej niespodzianki doszło we wtorek w Lyonie, gdzie miejscowe Olympique przegrało w pierwszym półfinale Pucharu Francji ze Stade Rennais 2:3. Goście zagrają w finale po raz siódmy w historii i pierwszy raz od pięciu lat.

Les Rouges et Noirs, którzy ledwie w piątek przegrali z Les Gones w lidze (0:1), objęli prowadzenie w 40. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu Ismaily Sarra piłkę do siatki wpakował M'Baye Niang. Gospodarze wyrównali dwie minuty po przerwie, po uderzeniu Bertranda Traore, ale już w 55. minucie kolejny raz na prowadzenie wyszło Rennes. Dośrodkowywał Hatem Ben Arfa, a celnie główkował Benjamin Andre. 20 minut później ten sam zawodnik zagrał ręką w swoim polu karnym, a Moussa Dembele wykorzystał rzut karny i znowu był remis.

Ostatnie słowo należało jednak do gości, a konkretniej do Ramy'ego Bensebainiego, który dziewięć minut przed końcem zapewnił swojej drużynie niespodziewane zwycięstwo.

Olympique Lyon - Stade Rennais 2:3 (0:1)

0:1 Niang 40'
1:1 Traore 47'
1:2 Andre 55'
2:2 Dembele 75' (k)
2:3 Bensebaini 81'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

moden1 | 02.04.2019 23:26

To jeszcze tylko nowy kontrakt dla Genesio i wieczna beka z Aulasa. Pierwszy niewidomy prezes w historii. Albo po prostu sabotuje klub.

Joker | 03.04.2019 01:20

Liczyłem, że Lyon zrobi w finale kuku Paryżowi, a tutaj dostali w półfinale na własnym stadionie spektakularnie w ryja... Brawo...

Piotrek1979 | 03.04.2019 08:04

Brak stabilnej formy to jest bolączka Lyonu nie tylko w tym sezonie. Szkoda, że nie uda się zagrać w finale, bo była na to naprawdę realna szansa.
Czytałem, że Aulas uzależniał przedłużenie kontraktu z dyzmą od tego czy OL zakończy sezon na podium i czy dotrze do finału PF. Mam nadzieję, że ta wczorajsza porażka przesądzi o końcu Genesio w Lyonie. Z drugiej strony jak czytam wywiady z Aulasem to nie do końca wierze w to, że dyzma wyleci. Aulas poprostu lubi tego gościa i raczej jest z jego pracy zadowolony. Wydaje mi się też, że prezes OL nie ma pomysłu na następce. Poczekamy, zobaczymy.

MrLuis82 | 03.04.2019 17:05

I w ten oto sposób przepadła ostatnia szansa na jakiekolwiek trofeum w tym sezonie ;) Naprawdę ten finał był na wyciągnięcie ręki, ale frajerstwo Lyonu od lat nie ma granic.

Piotrek - Aulas jeszcze dodawał, że decyzję w sprawie Dyzmy podejmie na koniec sezonu, ale po raz kolejny prezes też zakpił z kibiców, powtarzając, że Genesio wykonuje świetną robotę. Więc nie zdziwię się, jeśli ten zostanie, bo mówiło się, że ma otrzymać nowy 2-letni kontrakt. JMA lubi Dyzmę, bo ten jest mu posłuszny. To kółko wzajemnej adoracji.

Piotrek1979 | 03.04.2019 19:24

MrLuis82  - wygląda na to, że Aulasowi odpowiada obecna sytuacja tzn. walka o podium, a w LM walka o to, żeby choćby wyjść z grupy. Prawda jest taka, że pod wodzą Genesio Lyon nie osiągnął właściwie żadnych znaczących sukcesów, a potencjał przecież jest. Wczoraj była ogromna szansa, żeby wreszcie dotrzeć do finału i powalczyć o trofeum. Przecież ostatnim znaczącym sukcesem OL był superpuchar w sezonie 12/13.
Bez porządnego fachowca na ławce i kilku konkretnych wzmocnień sytuacja raczej się nie zmieni w najbliższym czasie. Pamiętajmy, że po sezonie Lyon znowu straci któregoś z ważnych piłkarzy, a przypuszczam, że nie jednego.



kadra.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy