REKLAMA
REKLAMA

Gol Klicha, remis w Leeds, awans Sheff Utd

dodał: sobmar  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  28.04.2019 16:03
Gol Klicha, remis w Leeds, awans Sheff Utd

Mateusz Klich  |  fot. Rafał Rusek

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
W ostatnim meczu 45. kolejki The Championship Leeds United zremisowało na swoim stadionie z Aston Villa 1:1. Wynik ten sprawił, że został przypieczętowany awans Sheffield United, a Pawie niemal na pewno przystąpią do baraży z trzeciego miejsca.

Prowadzenie dla gospodarzy uzyskał w 73. minucie w kontrowersyjnych okolicznościach Mateusz Klich. Na boisku po starciu z Liamem Cooperem leżał Jonathan Kodjia i wydawało się, że Tyler Roberts będzie wybijał piłkę na aut. Zamiast tego jednak podał do reprezentanta Polski, który wbiegł z nią w pole karne i pokonał Jeda Steera. To doprowadziło do przepychanki zawodników obydwu drużyn, w wyniku której z boiska wyleciał napastnik Villans Anwar El Ghazi. Miał on uderzyć łokciem Patricka Bamforda, ale powtórki telewizyjne pokazały, że zawodnik gospodarzy symulował.

Ostatecznie menedżer Pawii Marcelo Bielsa nakazał swoim piłkarzom pozwolić rywalom strzelić bramkę wyrównującą, a piłkę w siatce Leeds umieścił Albert Adomah. Więcej goli już nie padło i po remisie Leeds ostatecznie straciło szansę na bezpośredni awans.

Leeds United - Aston Villa 1:1 (0:0)

1:0 Klich 73'
1:1 Adomah 77'
Czerwona kartka: El-Ghazi (Aston Villa)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

WarioR | 28.04.2019 16:26

Kuriozna sytuacja, gra się teoretycznie do gwizdka, takowego nie było, więc zawodnicy Bielsy kontynuowali akcje która wykończyl Klich. Były plotki o zwolnieniu właśnie Bielsy w przypadku braku awansu, a on sam nakazał swoim zawodnikom na strzelenie sobie bramki zawodnikom AV. Ciekawa sytuacja.

EdenCameBack | 28.04.2019 16:38

Przecież Roberts zasygnalizował, że wybije piłkę, a potem podał ją do Klicha który równie żenująco się zachował.

moden1 | 28.04.2019 16:38

W takim meczu historia z oddaniem bramki rywalom. Bielsa jako romantyk futbolu musiał to zrobić.

Sheffield casus Bournemouth. Tułanie się przez lata w niższych ligach, awans na zaplecze, przesiedzenie i oswojenie się przez rok, a w drugim sezonie atak na awans. Lubię takie historie i jeśli będą prezentowali się w elicie, jak Bournemouth (czyli wnosili coś pozytywnego do ligi), to nie mam problemu żeby zadomowili się w niej na dłużej. W Norwich to jeszcze można skojarzyć kilka nazwisk, ale dla osoby niesiedzącej w Championship to zawodnicy Sheffield są praktycznie anonimowi. Wielu starszych, doświadczonych zawodników, wcześniej po prostu średniaków. Tu zdecydowanie będą potrzebne wzmocnienia, żeby utrzymać się w PL. Największą gwiazdą jest oczywiście trener Chris Wilder. Zrobił awans z League One, utrzymał Sheffield w drugiej lidze, a teraz zrobił awans. Tak jak pisałem wcześniej, fajna historia i zobaczymy czy to nie będzie jednosezonowy wybryk.

WarioR | 28.04.2019 17:14

Moden
Tak jak piszesz, wielu piłkarzy dosyć wiekowych i średnich jak na warunki Pl, coś jak Huddersfield. Bez transferów się nie obejdzie, tylko czy zdarza się w miarę zgrać  aby za rok nie spaść?

Anallover | 28.04.2019 17:36

Klich zbliżył się do rozwoju ameby w tej akcji. Widać że polski piłkarz środka pola heh. Co to za bałwan z Leeds który próbował wybić piłkę wyrównującemu?

Italia00 | 29.04.2019 11:37

Sędzia nie odgwizdał przewinienia, więc nie ma w tym nic dziwnego, że Klich kontynuował akcję.

Zwłaszcza, że ta niby kontuzja zawodnika AV miała miejsce na drugiej połowie boiska i szczerze powiedziawszy wcale się nie dziwie, że część piłkarzy nie zorientowała się, że ktoś tam leży 50 metrów od nich.

To, że potem zespół AV szarpał Klicha to już w ogóle przegięcie. Rzucanie sie z łapskami na zawodnika to paranoja i gracze AV powinni być za to wypieprzeni z boiska.

Italia00 | 29.04.2019 11:40

Po tym zachowaniu piłkarzy Aston Villi oczywiście trzymam kciuki, aby do Premier League nie awansowali w tym sezonie.

liquidator | 29.04.2019 13:09

zgadzam się z pirlo. leeds miało całkiem niezłą akcje na boku boiska, a 50m dalej leży jakaś parówa z AV. i to nie było też tak że obrońcy the villans stali jak wryci, tylko bronili. a co do decyzji bielsy to trzeba ją uszanować, szkoda że Leeds nie wygrało, życzę im awansu



kadra.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy