REKLAMA
REKLAMA

El. Euro 2020: Hiszpania zapewniła sobie awans

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  15.10.2019 22:48
El. Euro 2020: Hiszpania zapewniła sobie awans

Robert Moreno  |  fot. Razvan Pasarica/SPORT PICTURES

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Reprezentacja Hiszpanii to kolejna drużyna, która zapewniła sobie awans na Euro 2020. Podopieczni Roberta Moreno we wtorkowy wieczór zremisowali 1:1 na wyjeździe ze Szwecją.

W pierwszej połowie obie drużyny miały swoje okazje. Po stronie hiszpańskiego zespołu najlepsze sytuacje do uzyskania prowadzenia zmarnowali Thiago Alcantara i Rodri, natomiast po stronie Szwedów Robin Quaison. Dobrymi interwencjami popisywali się bramkarze obu zespołów. Ostatecznie na przerwę obie jedenastki schodziły przy bezbramkowym remisie.

Druga połowa świetnie rozpoczęła się dla Szwecji, która w 50. minucie objęła prowadzenie. Do siatki z najbliższej odległości trafił Marcus Berg, który dobijał futbolówkę po dwóch świetnych interwencjach De Gei.

Wynik 1:0 dla gospodarzy utrzymywał się bardzo długo i wydawało się nawet, że Szwecja odniesie zwycięstwo. W doliczonym czasie gry Hiszpanie doprowadzili jednak do wyrównania. Po wstrzeleniu piłki przez Fabiana Ruiza przed bramkę, do siatki trafił Rodrigo.

Szwecja – Hiszpania 1:1 (0:0)

1:0 Berg 50'
1:1 Rodrigo 90+2'

żółte kartki:
Szwecja – Olsson, Berg
Hiszpania – Ceballos, Ruiz, Rodri

Szwecja: Olsen – Lustig, Granqvist, Lindelof, Bengtsson – Larsson, Olsson (78' Isak), Ekdal (83' Svensson), Forsberg – Quaison, Berg (90' Andersson)

Hiszpania: De Gea (60' Kepa) – Carvajal (81' Navas), Albiol, Inigo Martinez, Bernat – Ruiz, Rodri, Thiago (66' Rodrigo) – Oyarzabal, Gerard Moreno, Ceballos
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 15.10.2019 23:58

Moreno trochę przesadza z tymi zmianami, co mecz pół składu wymienia i nie wpływa to najlepiej na zgranie i automatyzmy. Oczywiście ci zawodnicy mają taką indywidualną jakość, że pomimo tego ta gra jakoś wygląda, ale mimo wszystko są fragmenty gdzie ten zespół się zawiesza, popełnia dziwne błędy, łatwo traci piłki plus duża łatwość w marnowaniu okazji powoduje iż Hiszpania męczy się z ekipami, z którymi męczyć się nie powinna, bo Szwedzi kadrowo są bardzo przeciętni, a ich gra jest prosta, wręcz momentami chaotyczna, obliczona na zrobienie jakiegoś zamieszania pod bramką rywala, bo wielkiej jakości w ich grze nie ma, solidna, twarda defensywa i laga do przodu.

Zdziwiony jestem, że będący w tak kiepskiej formie Ceballos wyszedł od początku na Norwegię, a także dziś i dodatkowo spędził 90 minut na boisku, a wyróżniał się głównie stratami i faulami. A na ławce kilku ludzi w dobrej formie typu Sarabia czy Cazorla. Rodri też średnio wygląda, i w sumie z Norwegią Busquets zaprezentował się dużo lepiej... Nawet podobały mi się dziś boki obrony (zresztą z Norwegią też byli wyróżniającymi się postaciami), zwłaszcza Carvajal dał kilka ciekawych wrzutek, szkoda że Gerard był dziś tak nieskuteczny, bo miał kilka fajnych pozycji, ale pudłował, choć generalnie zaprezentował się nieźle, myślę że lepiej niż Oyarzabal, który był trochę irytujący swoją mało konkretną grą. Na plus dla Rodrigo za gola, świetnie się znalazł i dołożył nogę, Fabian solidnie, chyba z drugiej linii był najaktywniejszy, dobrze zaczął Thiago, ale chyba zablokowała go ta setka, którą spektakularnie zmarnował, to musiał być gol.

Awans jest, ale czas wreszcie na jakąś stabilizację składu, bo nie może być tak że co mecz mamy 5-6 zmian (gdy Hiszpanie dominowali w Europie i na świecie w latach 2008-12 można było ten skład recytować z pamięci), plus co powołania jest duża wymiana kadrowa. To się nie może dobrze skończyć, a szkoda byłoby zmarnować takie bogactwo kadrowe i znowu nic nie osiągnąć na turnieju.

Wardogs | 16.10.2019 00:05

Nie ogladalem meczu wiec zadam glupie pytanie
Co to za zmiana?
De Gea zlapal kontuzje?

Joker | 16.10.2019 00:31

Wardogs
Tak, i wygląda to na jakiś problem mięśniowy po jednym z wykopów piłki.

Asteniu | 16.10.2019 08:46

Joker

O ile mnie pamięć nie myli to L.E także co mecz posyłał do gry prawie inną jedenastkę, więc Moreno to raczej kontynuuje.  

"To się nie może dobrze skończyć, a szkoda byłoby zmarnować takie bogactwo kadrowe i znowu nic nie osiągnąć na turnieju. "

Nie żebym był zwolennikiem takiego rozwiązania, ale czy właśnie dawanie szansy większej gronie zawodnikom sprawa że te bogactwo kadrowe jest wykorzystywane ?  

Joker | 16.10.2019 15:33

Asteniu
Lucho eksperymrntował w Lidze Narodów, to fakt, ale potem w kwalifikacjach z tymi lepszymi rywalami (nie liczę tu Wysp Owczych i Malty) posyłał zbliżony skład. Zwróć uwagę na dwumecz z Nkrwegią i Szwecją w pierwszej rundzie gdy zespół prowadził Lucho. W składzie zaszły ledwie 3 zmiany, a te mecze były rozegrane na przestrzeni 3 miesięcy, teraz rozegrał się ten dwumecz na przestrzeni 3 dni i mieliśmy 6 zmian. Oczywiście Ramos wisiał za kartki, ale czy wymiana niemal całej linii pomocy i ataku była potrzebna? Wiadomo, że można zrobić jakieś korekty, wymienić słabiej funkcjonujące elementy, no ale nie zmieniać pół zespołu co mecz.

Czy to jest wykorzystywanie potencjału kadrowego? Zależy jak na to spojrzeć, bo jeśli wystawiasz słabszych zawodników (ciągle świetnych, ale jednak słabszych) kosztem tych lepszych to raczej działasz na swoją szkodę, bo nie pozwalasz tym lepszym zawodnikiem zgrać się ze sobą i wypracować automatyzmów. Ja do tej pory nie wiem kto jest bramkarzem nr 1, kto obok Ramosa ma grać na stoperze, kto jest podstawowym prawym obrońcą, czy Alba jest takowym na lewej obronie, czy ciągle jest tam rywalizacja? Nie wiem też czy podstawowym pivotem jest Busquets czy Rodri, nie wiem kto tu ma rozgrywać, Thiago i Fabian, czy może Ceballos i Saul, albo może Parejo? Kto obok Rodrigo ma miejsce w ataku? Ja mam wrażenie, że tego nawet Moreno nie wie. Dostał grupę wybitnych 30 zawodników, i sobie nimi miesza jak w jakiejś grze komputerowej. Kiedyś skład był mniej więcej znany. Zawsze grał Casillas, na stoperze Ramos i Pique (wcześniej Puyol), na lewej Alba, w środku Alonso, Busquets, Iniesta i Xavi (na bokach często grali też Pedro i Silva), a w ataku Villa i Torres, czy Cesc, który bywał 9.

Asteniu | 16.10.2019 20:38

Joker

Błędnie porównujesz. W zasadzie nie ma większej różnicy między L.E i Moreno, a przecież ten system zapoczątkował L.E (nie pamiętam aby wcześniej była taka rotacja i tylu zawodników), a Moreno to kontynuuje.

Już tłumacze. Zauważ że te zmiany nie są wielkie jeżeli porównasz składy w różnych terminach FIFA. Tak jak zauważyłeś, między pierwszym spotkaniem przeciwko Norwegii, a przeciwko Szwecji było ledwie 3 zmiany, jednak parę dni po Norwegii wyszło na boisko 8 innych piłkarzy, tak samo parę dni przed pierwszym meczem ze Szwecją zagrało również 8 innych piłkarzy.

W danym terminie FIFA są (przeważnie) dwa spotkania eliminacyjne i składy w tych dwóch meczach się różnią znacząco tak jak to miało miejsce w ostatnich dwóch spotkaniach i tak jak to miało miejsce w terminach pierwszych spotkań przeciwko Norwegii i Szwecji. Jednak w większym przedziale czasu jedenastki na pierwsze spotkanie (bądź spotkanie przeciwko silniejszym zespołom) są bardzo zbliżone jak wspomniane przez Ciebie pierwsze spotkanie przeciwko Norwegii i Szwecji gdzie były tylko 3 zmiany. Teraz spójrz na mecz drugi przeciwko Norwegii i termin wcześniejszy przeciwko Rumunii. Ile jest zmian ? 3. Po drugie Hiszpanie w pierwszym meczu przeciwko Szwecji prowadził już Moreno.  

Można dyskutować czy taki system jest z korzyścią dla rep. Hiszpanii czy nie. Ja sam nie znam odpowiedzi na to pytanie, choć przyznam że jest w tym coś fajnego. Po drugie wydaje mi się że to ma na celu wyłonić najlepszą (czyt. skuteczniejszą, efektywną) 11 Hiszpanii (nie koniecznie musi być złożona z teoretycznie najlepszych zawodników).

Nie wydaje mi się aby na ME w każdym spotkaniu była taka rotacja. Jakieś kosmetycznie zmiany mogą się pojawić (+ ew. kontuzję), no chyba że po wygraniu 2 pierwszych spotkań w grupie w trzecim spotkaniu może zagrać inny skład.

Joker | 17.10.2019 00:57

Asteniu
Ale po pierwszym meczu z Norwegią i przed pierwszym ze Szwecją grali z piłkarskimi dziadami, więc na to nie ma co patrzeć, bo tam można byłoby wystawić zespół złożony z Hiszpanów z polskiej ligi i pewnie też by wygrali, ale jak masz dwumecz z silnymi ekipami to nie możesz narobić tyle zmian, trzeba się na kogoś zdecydować, obdarzyć go większym zaufaniem i zgrywać, a zmiany powinny być góra 2-3 na mecz, i to głównie w ofensywie.

Asteniu | 17.10.2019 13:25

Joker

Mi właśnie chodziło o to że nie ważne czy oni grają pierwszy i drugi mecz z silniejszymi zespołami czy z jeden z lepszym, a drugi z zdecydowanie gorszym. Mi chodziło o to że oni mają taką politykę że w kolejnych dwóch spotkaniach wystawiają inną jedenastkę.

Myślę że gdyby terminarz był na odwrót, tzn. w pierwszej rundzie odstęp między meczem z Norwegią i Szwecją wynosił 3-4 dni to i tak zagrały by inne jedenastki (czy niemal inne).

Wydaje się że taką politykę kadrową wymyślił sobie L.E (jak pisałem jest to dość ciekawe i nieco odważne, choć mając takie bogatctwo wyboru raczej o ryzyku nie ma mowy) i widać że Moreno to kontynuuje. Raczej nie z powodu kontynuacji dla samej kontynuacji czy jakiejś solidarności z L.E tylko raczej dla tego że wierzy iż taka rotacja przysłuży się hiszpańskiej kadrze.

Jestem pewny że jakby trochę poszperać to znajdzie się pytanie oraz odpowiedz L.E czy/i Moreno na temat tej rotacji i czemu ma to służyć oraz jaka jest względem tego koncepcja.  



kadra.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy