REKLAMA
REKLAMA

Tylko remis Realu na Santiago Bernabeu

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  16.02.2020 22:54
Tylko remis Realu na Santiago Bernabeu

Karim Benzema  |  fot. Anadolu Agency / Hepta / Sport Pictures

ZAKŁAD BEZ RYZYKA 50pln (zwrot na konto depozytowe)
Na zakończenie niedzielnego grania w ramach 24. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy Real Madryt zremisował z Celtą Vigą 2:2. Stołeczna drużyna utrzymała prowadzenie w tabeli, ale ma tylko "oczko" przewagi nad aktualnymi mistrzami La Liga.

Podopieczni Zinedine'a Zidane'a, mając w świadomości to, że w sobotę swoje spotkanie wygrała FC Barcelona, podchodzili do boju z ekipą z Galicji, chcąc odskoczyć w tabeli od Blaugrany i utrzymać trzypunktową przewagę nad ekipą Quique Setiena. Celta miała natomiast nadzieję na drugie z rzędu ligowe zwycięstwo po pokonaniu Sevilli FC.

Goście dość niespodziewanie w ósmej minucie objęli prowadzenie. Stało się tak po precyzyjnym strzale Fedora Smolova, który wykorzystał podanie Iago Aspasa. Madrycki team mógł odpowiedzieć w 18. minucie, gdy swoją okazję miał Casemiro, ale próba Brazylijczyka była niecelna.

Tymczasem tuż przed przerwą Celta mogła podwyższyć swoje prowadzenie za sprawa Jeisona Murillo. Kolumbijczyk oddał strzał głową, ale bez zarzutu spisał się golkiper Realu w osobie Thibauta Courtoisa. Tym samym po pierwszych trzech kwadransach rywalizacji miał miejsce rezultat 0:1 dla teamu Oscara Garcii.

Po zmianie stron ekipa ze stolicy Hiszpanii zdołała w ciągu 12 minut odwrócić losy rywalizacji o 180 stopni. Najpierw do wyrównania doprowadził Toni Kroos, wykorzystując w 53. minucie podanie od Marcelo. Z kolei w 65. minucie rzut karny za faul na Edenie Hazardzie wykorzystał Karim Benzema.

Gdy jednak wydawało się, że Królewscy sięgną po pełną pulę, to w 86. minucie do wyrównania doprowadził Denis Suarez. Tym samym potyczka na Estadio Santiago Bernabeu zakończyła się podziałem punktów, z czego z pewnościa najbardziej cieszą się fani Dumy Katalonii.

Real Madryt - Celta Vigo 2:2 (0:1)

0:1 Smolov 8'
1:1 Kroos 53'
2:1 Benzema 65' (k.)
2:2 Suarez 86'

Żółte kartki:
Real: Bale 72', Carvajal 75'
Celta: Olaza 58'

Real (4-3-3): Courtois – Carvajal, Varane, Ramos, Marcelo, Valverde, Casemiro, Kroos (82' Modrić), Bale, Benzema, E. Hazard (74' Vinícius Júnior)

Celta (3-5-2): Blanco – Aidoo, Murillo, N. Araujo, K. Vázquez (56' Sisto), Rafinha, Yokuşlu, Bradarić (83' S. Mina), Olaza, Aspas, Smolov (71' Denis Suarez).

Sędzia główny: Javier Alberola (Hiszpania)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Ronaldo324 | 16.02.2020 22:55

Mecz z serii "mistrzostwo parzy". Komedia. Remisujemy u siebie z zespołem który walczy o utrzymanie a defensywa wróciła tam gdzie jej miejsce czyli do tracenia bramek co mecz. I wszystko zaczyna się od nowa.

AndrewNight | 16.02.2020 23:00

No i zabawa zaczyna się od nowa, Barca ma wszystko w swoich rękach, wystarczy wygrać na Santiago Bernabeu a wiemy że w ostatnich latach często się to udawało. Oczywiście to tylko w teorii, w praktyce wiadomo że każdy jeszcze pogubi punkty. Chyba dawno 2 zespoły bijące się o mistrza w Hiszpanii nie były w tak słabej dyspozycji, ogólnie cała liga siadła ale Barca i Atletico chyba najbardziej. Real jak na swój potencjał gra przeciętnie w Hiszpanii od wielu sezonów i często im się zdarzały takie wpadki jak dziś, mimo wszystko nie spodziewałem się straty punktów z Celtą.

Konradosmen | 16.02.2020 23:18

no to barca juz ich ma,.. jeszcze jeden remis realu i po ptokach a Barca bedize Mistrzem hiszpani jak zwykle

celestes | 16.02.2020 23:48

Chłopie, na podstawie czego piszesz te relacje. Drugą bramkę dla Celty strzelił Santi Mina!
Co do meczu to po drugiej straconej bramce myślałem już że Celta "w swoim stylu" przegrywa mecz do wygrania. Przebłysk Denisa i stał się cud. Remis na Bernabeu i masa pozytywnej energii na dalszą część sezonu.

Joker | 16.02.2020 23:55

Tak sobie oglądając ostatnio Barce i Real można dojść do wniosku iż mistrzem nie będzie lepszy, a mniej słaby... Aczkolwiek ja bym też nie umniejszał reszcie ligi, zwłaszcza środkowi tabeli i ich dolnym rejonom, bo wydaje mi się że w porównaniu do sytuacji sprzed kilku sezonów dzięki bardziej wyrównanemu podziałowi pieniędzy z transmisji te słabsze ekipy zrobiły postęp i już nie jest tak łatwo ich klepać po 5:0 jak jeszcze kilka sezonów temu.

Szkoda trochę tego głupiego karnego z perspektywy Celty, bo Hazard już wypadał za boisko i nic by nie zrobił, a Blanco zrobił mu prezent swoim wejściem.

Warty odnotowania dobry występ Rafinhi, było widać że mu zależy, podobnie na plus super zmiana Denisa, no i ta kapitalna asysta na deser, paluszki lizać :)

hablador | 17.02.2020 00:00

Dziwny dla mnie to był mecz, dziwny jest też wynik.

Real bardzo mi się podobał, od utraty gola osiągnął miażdżącą przewagę, grał zespołowo, z przebiegu meczu było czuć, że gol wisi w powietrzu, a tu ni z tego ni z owego Courtois ratuje Real przed 0:2.

Po nawałnicy Królewskich w 2 połowie i osiągnięciu wyniku 2:1 spodziewałem się kolejnych goli, więc ok 75 minuty zakończyłem oglądanie. Wynik końcowy jest dla mnie niezrozumiały.

Akcja meczu to nieuznany gol Realu po akcji wręcz przecudnej, ale jednak ze spalonym w tle.

Real o niebo bardziej podoba mi się niż Barca w tej chwili, ale piłka jak to piłka bywa przewrotna.

TteamWand | 17.02.2020 00:07

Najbardziej absurdalny karny jaki widziałem :) Gdyby to była polska liga lat 90tych powiedział bym że bramkarz sprzedał :)

Było gdzieś zestawienie  jak wygląda podział kasy w PL a jak w PD i to jest niestety przepaść.
Pamiętam że różnica między 1 a ostatnim w PL to było z 70 baniek a w PD 2x tyle. Oczywiście łączna kasa za prawa do transmisji była znacznie większa w PL ale dysproporcje są ogromne. Tam jest zupełnie inny przelicznik kasy.

Kacperek_Madryt | 17.02.2020 00:09

Nie zasłużyliśmy sobie dzisiaj na zwycięstwo i Celta jak najbardziej zasłużenie wcisnęła nam tego gola na 2-2, brawa dla nich.
Zresztą sami sobie jesteśmy winni, bo te fatalne zabawy i niefrasobliwe wymiany piłek, ciągle straty na własnej połowie były niepotrzebne, wystarczyło jedynie trochę więcej dokładności i odpowiedzialności i byśmy ten wynik pewnie dowieźli do końca.
Ten mecz to była taka kompilacja tego co najgorsze w naszej grze w tym sezonie, zaćmienie umysłowe całej obrony w niektórych momentach, Marcelo, który już nawet nie pozoruje gry w defensywie, jego po prostu nie ma na pozycji LO i rywal ma tam otwartą autostradę, do tego bezpłciowa druga linia bez elementu zaskoczenia czy jakiejś fajnej, prostopadłej piłki, Bale przechodzący obok meczu no i Benzema, który wyraźnie się opuścił ostatnio, kiedy ten zawodnik jest pod formą to chyba jeden z najbardziej irytujących piłkarzy, każde, nawet najprostsze zagranie potrafi spartolić, nie umię dokładnie podać na 2 metry. Dzisiaj z przodu jedynie Hazard mi się podobał, ile razy chciał zagrać klepę z Benzemą, ale wiele z tego nie wynikało bo Francuz wszystko psuł.
Aha, do tego jeszcze ta nasza taktyka tysiąca wrzutek na pole karne jest strasznie irytująca, większość z tych zagrań jest fatalnej jakości, jedynie Carvajal od czasu do czasu potrafi dograć w punkt, ale generalnie uważam, że nie ma sensu uparcie katować tego prostackiego elementu gry, bo korzyści mamy z tego znikome.

Jak chcemy odzyskać mistrzostwo kraju to takie mecze absolutnie trzeba wygrywać i nie ma tutaj żadnego wytłumaczenia.

Mucha52 | 17.02.2020 01:15

Czekamy na fachową analizę meczową Goebbelsa który błyszczy przy analizach kontuzji Dembele wydatkach Barcelony formie Grizemana itp ale niestety nie widać jego pomeczowych analiz gry Realu :)

Threex | 17.02.2020 05:53

Gra Realu bardzo ładna ale dzisiaj brakowało mi ludzi w polu karnym. Jakoś przy tych wrzutkach ostatnio nas tam było więcej.
Świetny występ Hazarda po tak długiej przerwie. Niestety obrona walnęła dwa prawie identyczne babole i pozwoliła na takie prostopadle piłki które jeszcze niedawno któryś ze stoperów by bez kłopotów wyjmował.
Myślę że lekko zlekceważyli przeciwnika i dobrze że dostali takiego klapsa teraz :)
Dzisiaj Vinicius mi się nie podobał bo za bardzo wierzył w swoje możliwości a nic z tego nie wychodziło.
Faul Bale to nie mam pojęcia po co był w ogóle??? Chyba tylko po to żeby dostać czerwo (ale mu nie wyszło) i szybciej skończyć żeby do domu jechać...
Nie wiem czy nie powinien być karny na Marcelo i to jest jedyną mini kontrowersja.
Jedziemy dalej i zobaczymy co będzie.

LM10FCB | 17.02.2020 08:55

No chyba nie myśleliście ze  Real juz zaczal droge po mistrza i Barca moze im buty czyścic jest tyle spotkań ze beda sie zmieniać liderami non stop .

propu31 | 17.02.2020 09:45

Dziwicie się, że padają takie wyniki, wystarczy zobaczyć jakie kluby pałętają się na dnie tabeli: Espanyol, Cela, czy Betis. Kluby do tej pory raczej ze środka tabeli, mające w składach fajnych graczy, grające ciekawą piłkę. Różnice są minimalne na boisku i w wynikach. Jeśli Real i Barca chcą znowu wygrywać sezon, to muszą grać na maksa w każdym meczu. Nie zgodzę się jednak, że nie chcą majstra, po prostu to najsłabszy Real i Barca od lat. Wracają za to stare czasy, Valencii, Villarrealu, czy Sociedad. La Liga jest piękna, czekam na letnie okienko, bo będzie się działo. Barca proszę nie dokonujcie transferów za 150 mln, bo nie będą trafione.

Real Madridista | 17.02.2020 10:06

Prawie. Prawie mi sie twn mecz podobal, bo nie podobala mi sie gra obrony, a przede wszystkim stoperow, ktorzy w mojej ocenie odpowiadaja za strate obu goli...
Ramos powinien bardziej sie skupiac na defensywie, a nie na ataku.
Fajnie szarpal Hazard. Po tak dlugiej przerwie wygladal dobrze. Generalnie szkoda, ze Real spyscil z tonu po golu na 2-1. Potem juz zabraklo czasu i precyzji zeby jeszcze ta trzecia bramke wcisnac.
Strata pktow na wlasne zyczenie.
Szkoda.
Pzdr.



kadra.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
29.03 13:08