REKLAMA
REKLAMA

Grosicki i West Browmich z awansem do Premier League

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  22.07.2020 23:09
Grosicki i West Browmich z awansem do Premier League

Kamil Grosicki  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Drużyna Kamila Grosickiego West Bromwich Albion wywalczyła awans do Premier League. Ekipa z siedzibą na The Hawtorns skorzystała z korzystnych wyników meczów z udziałem innych drużyn w ramach 46. kolejki The Championship. Tym samym The Baggies zakończyli rozgrywki na zapleczu angielskiej ekstraklasy na drugiej pozycji.

West Bromwich zakończyło zmagania ligowe z dorobkiem 83 punktów na koncie, ustępując pola tylko pierwszemu Leeds United. Drużyna Slavena Bilicia na 46 meczów ligowych była górą 22 razy, w 17 spotkaniach zremisowała i w siedmiu musiała schodzić z placu gry na tarczy.

Banda Bilicia w gronie najlepszych w Anglii


Reprezentant Polski w osobie Grosickiego od momentu, gdy dołączył do ekipy z West Midlands, to zaliczył w jej szeregach łącznie 13 meczów, notując w nich jedno trafienie i trzy asysty. 32-latek ma kontrakt ważny z klubem do końca czerwca 2021 roku. Dodajmy, że tylko w czterech spotkaniach Polak grał w wyjściowym składzie.

29. sezon Premier League rozpocznie się 12 września 2020 i potrwa do 16 maja 2021 roku. Obrońcą mistrzowskiego tytułu będzie Liverpool FC. Nowa kampania angielskiej ekstraklasy będzie drugą w historii z przerwą w rozgrywkach w lutym.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 31 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

redsik | 22.07.2020 23:21

dobrze WBA, chciałem żeby awansowali i dali radę ale duża w tym zasługa Brentfordu, swoją drogą to ciekawe baraże nam się szykują, czy wie ktoś w jakim terminie się odbędą baraże?

Eksfuzja2 | 22.07.2020 23:27

Trochę szkoda, bo trzymałem kciuki za Brentford. Zawsze to byłby jakiś powiew świeżości.

Natomiast to co odwaliło Nottingham to jest mistrzostwo świata xD większość sezonu być blisko awans i spaść na 7. miejsce w ostatnich minutach ostatniego meczu...

Jeśli chodzi o same baraże to nie licząc antypiłkarzy z Cardiff to zestaw bardzo fajny i każda z pozostałych drużyn jak dla mnie może awansować :)

NickyButt | 22.07.2020 23:34

Niestety Forest nie pierwszy raz wykręciło taki numer. Ech nie wiem kiedy oni wrócą do PL. No i kolejny cios czyli spadek Charltonu. Po cichu liczyłem, że Leeds pojdzie im na rękę, choćby ze względu na Bowyera. A tak znowu szybciutki powrót do League One.

wood | 22.07.2020 23:50

redsik - 26/27 lipca i rewanże 29/30
Swansea Brendtford i Cardiff Fulham
final 4.08

kanonier43 | 22.07.2020 23:53

bardzo dziwne wyniki
1-4.1-4 porażka Brentford,spadek WIGAN - ktoś wiedział o karze

redsik | 22.07.2020 23:55

dzięki za info, to już za 4 dni ! ale emocje będą, te baraże to lepsze od zwykłych meczów o punkty w sezonie zasadniczym bo presja jest olbrzymia, tutaj 2 meczami, lub jednym finałowym spotkaniem można przekreślić cały wysiłek sezonu i każdy w barażach jest tego świadomy

kanonier43 | 22.07.2020 23:59

za co WIGAN został ukarany

Konradosmen | 23.07.2020 00:06

sie podziało w championshipz ktorej sladają sezpoły ktore  jeszcze nie tak dawno grali w premiership, hull city, wigan athletic i charlton, pamietam te zespoły z najwyższej ligi,, a teraz będa mieli 3 ligę.
co za pech ze Nottingham nie utrzymali miejsca barażowego o awans  do premiership w ostatniej kolejce wyprzedziła ich swansea , szkoda liczyłem ze to Nottingaham będzie tym 3cim  ktory awansuje z miejsca barazowego./

kanonier43 | 23.07.2020 00:11

dla mnie to podchodzi pod "Piłkarski poker" - w walkę na angielskich stadionach wierzę...ale 90 min i akurat w dwóch spotkaniach decydujących o barażach zmieniają się wyniki

kanonier43 | 23.07.2020 00:19

Charlton Wigan to League1 to dawno poznały.HULL.jak w styczniu sprzedaje się dwóch zawodników - BOWEN GROSICKI

ejty | 23.07.2020 00:34

Ad Wigan: "Odjęcie 12 punktów to kara za wprowadzenie 3 zewnętrznych komisarzy, którzy mieli zająć się polepszeniem sytuacji Wigan. Klub zajmuje obecnie 14. miejsce w tabeli Championship z 8-punktową przewagą nad strefą spadkową. Jeżeli się utrzyma, punkty zostaną odjęte jeszcze w tym sezonie, jeżeli jednak spadnie z ligi, zacznie przyszły sezon League One z ujemnym bilansem."

kanonier43 | 23.07.2020 00:54

@ejty
dzięki

kanonier43 | 23.07.2020 01:03

zazwyczaj było to uwzględniane wcześniej.kolejka"cudów"jednak się dokonała;

marcinkotulski | 23.07.2020 10:03

Zgadzam się, że szkoda Forest. Czekam na awans ich i Sheffield Wednesday, w obydwu przypadkach to już 21 (Forest) i 20 lat (Wednesday). Kluby z wielką tradycją, które dobrze oglądałoby się w PL.

Szkoda też Charltonu, któremu kibicuje mój brat. Zamieszanie z nieudaną zmianą właściciela, słaby skład i dużo kontuzji sprawiły, że klub wraca do League One.

Co do Brentford - szkoda gadać. Frajerstwo sezonu. WBA zagrało fatalnie końcówkę i ostatecznie Brentford wystarczyłyby remisy z "potężnymi" Stoke i Barnsley.

Liczyłem, że WBA poczuje na własnej skórze to co Wilki w 2001/02, kiedy to oni nas przeskoczyli mimo dużej straty jeszcze na 7 kolejek przed końcem. Tak to cóż - pozostaje zatkać nos  i przywitać WBA w elicie. Przynajmniej będą derby i łatwe 6 punktów :D

Latic | 23.07.2020 10:47

Sprawa zarządu komisarycznego Wigan jest bardziej skomplikowana. 2 lata temu klub kupiło chińskie konsorcjum prowadzące kasyna, hotele, itp. Mniej więcej na początku czerwca nastąpiła kolejna zmiana właściciela, również na chińskiego. Zespół był na fali, od początku roku zaczęli grać bardzo dobrze, wygrali m. in. wyjazdowe mecze z Leeds i WBA. Po niecałym miesiącu nowy właściciel sam z siebie oddał klub pod zarząd komisaryczny, tłumacząc się pogorszeniem swojej sytuacji w związku z covidem, choć kupował Wigan wiele tygodni po załamaniu gospodarki. Komisarze powiedzieli, że jest to pierwszy przypadek, w którym właściciel sam z siebie zrobił coś takiego. Zawsze nadzór wkraczał na wniosek wierzycieli, a tymczasem Wigan nie miało jakichkolwiek długów. Bez jakiejkolwiek zapowiedzi i bez odpraw 75 pracowników klubu straciło pracę, a zawodnikom obcięto 80% pensji. Nie było wiadomo, czy dokończą sezon. Kibice organizowali różne akcje, uzbierali ponad 200 tysięcy funtów. Z sytuacji praktycznie pewnego utrzymania, okazało się, że mają do odrobienia punkty, które zostaną odjęte po sezonie, przez co spadek jest realny. Wciąż grali znakomicie, w tym odnieśli najwyższe zwycięstwo w swojej historii i w historii Championship. Ostatecznie do utrzymania zabrakło 2 punktów, wygrania jednego z dwóch ostatnich meczów.
Nieoficjalnie mówi się, że właściciele kilka miesięcy temu postawili u buka grubą kasę na spadek Wigan i stąd takie działania. Jeden z nich był kilka lat temu zamieszany w dochodzenie dotyczące nielegalnych zakładów.
Nie wiadomo, jak federacja wydała zgodę na przejęcie klubu przez niezweryfikowanych ludzi. Wg przepisów nowy właściciel musi mieć udokumentowane środki na utrzymanie klubu do końca bieżącego i następnego sezonu. W sprawę zaangażowali się politycy i ma być to wyjaśniane.
Póki co do końca miesiąca wyjaśni się co z nowym właścicielem. Wigan leci do niższej ligi, traci pieniądze od ligi, najlepsi zawodnicy będą sprzedani za czapkę gruszek (klauzule odstępnego po spadku) i nie wiadomo, co będzie dalej z klubem.
Dziś zrobiono to Wigan, jutro może spotkać to kolejne drużyny.

xxBANGxx | 23.07.2020 11:02

Latic
Przykre. A najbardziej poszkodowani i tak zawsze są fani.
Mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży, a Wigan wróci do Championship.

kanonier43 | 23.07.2020 11:50

Wigan Athletic -jeden z małych klubów ale ma FACup - takie właśnie lubię;
może to moje przeoczenie,ale dotychczas minusowe punkty były uwzględniane w tabeli na bieżąco(sprostowanie pod tabelą) a wczoraj patrzę WIGAN spada -przedwczoraj jeszcze te 12pkt miał;
taki ze mnie laik - coś tu było nie tak :(

kanonier43 | 23.07.2020 11:55

@Latic
dzięki za przestawienie sytuacji

Latic | 23.07.2020 12:14

Dzięki za ciepłe słowa.
Z tym doliczeniem punktów po ostatniej kolejce było tak, że federacja przyznając karę podała dwie możliwości. Jeśli zespół będzie w strefie spadkowej bez kary, to 12 punktów odejmie się w nowym sezonie League One, a jeśli będą nad kreską, to w obecnym sezonie. Oficjalne zaksięgowanie miało nastąpić i nastąpiło po ostatniej kolejce. Dzięki temu zespół który był w równej odległości od play-offów i strefy spadkowej spada.
Z tego powodu dopiero od wczoraj można odwoływać się od kary i ma się wyjaśnić, czy klub to zrobi. Wahają się, bo jest to spory wydatek, a w obecnej sytuacji każdy funt ma dla klubu ogromną wartość. Odwołanie ma dotyczyć tego, jak to możliwe, że federacja angielska, która ma obowiązek weryfikacji nowych właścicieli, dopuściła do sprzedaży takim ludziom. Plus jeszcze sprawa tego, że klub nie miał żadnych długów, a mimo to trafił pod zarząd komisaryczny. Do tej pory to było jednoznaczne, w tym przypadku wypłacalność klubu była w 100%.
Osobiście nie wierzę w skuteczność odwołania, bo co by się stało, gdyby zmniejszono karę i Wigan utrzymałoby się? Barnsley też mogłoby się odwołać, mając słuszne podstawy. Zwiększyć ligę do 25 drużyn? Dla Wigan najważniejsze, żeby w przyszłym roku udało się utrzymać drużynę na powierzchni, a nie pójść śladem na przykład Boltonu (który z kolei żył ponad stan).

marcinkotulski | 23.07.2020 12:16

Wigan to był małym klubem, ale przed czasem spędzonym w Premier League i przede wszystkim wygraniu FA Cup. Po tym dołączył do zasłużonych klubów w historii angielskiej piłki i dlatego smutno się patrzy na jego obecne losy.

Coś jak Wimbledon. Oby losy Wigan były lepsze.

Trzymam kciuki za wyprostowanie sytuacji.

ejty | 23.07.2020 12:55

Tyle ze z Wimbledonem jest gorzej, bo teraz to MKDons od ktorego najbardziej przywiazani fani Wimbledonu sie odcieli, "tworzac" AFC Wimbledon grajacy aktualnie w LeagueOne

marcinkotulski | 23.07.2020 13:00

Tak, oczywiśćie, dlatego nie życzę tego Wiganowi.

Zresztą co do Wimbledonu - nie ma wątpliwości, że ten prawdziwy to AFC Wimbledon. Z nim identyfikują się kibice, no i najważniejsze - FA Cup jest przypisany właśnie im a nie MK Dons.

The__Normal__On | 23.07.2020 13:20

Kibicuje Brentford. Zawsze to kolejne derby Londynu ;)

redsik | 23.07.2020 14:15

fajnie wspominam te czasy gdy the Latics grali w Premier League, mieli całkiem ciekawy skład, Maynor Figueroa, Al Habsi wtedy był kawał bramkarza, Boyce, Kilbane, ale wpadł mi taki koleś co Liverpoolowi zaszedł za skórę Amr Zaki :D

Latic | 23.07.2020 14:52

Redsik, świetna pamięć:)
Zaki zaszedł za skórę też swoim, bo nie wracał na czas ze zgrupowań kadry. Widać było, że brakuje mu zdrowego podejścia. Pewnie dlatego poza znakomitą połówką sezonu w Wigan już nigdy nie pokazał dobrej formy, a potencjał miał spory.

kanonier43 | 23.07.2020 17:14

jak już sobie tak wspominamy to pamiętam DONS z "utarcia nosa" niewątpliwie wielkiemu Liverpool-owi (88 FACup) - nieźli brutale byli - zresztą Vinny Jones książką i paroma filmami pokazał;
co to ma do WIGAN - swoim zdobyciem FACup też "utarli nosa" większym,MC i nie tylko;
jednak sprawa jest chyba przesądzona,tak jak zauważył @Latic organizacyjnie jest to skomplikowane,miejmy tylko nadzieję że władze CHL wyciągną z tego wnioski i nie popełnią tego samego błędu w przyszłości

kanonier43 | 23.07.2020 17:29

zaczyna mi się podobać to forum,widzę że mamy tu kibiców(fanów) nie tylko drużyn topowych;
@marcinkotulski
...a może potrójne derby

marcinkotulski | 23.07.2020 19:32

@kanonier43
A nawet wielu tych topowych to nie jacyś kibice ostatnich sukcesów. Też mi się to podoba. U mnie Wilki już od ponad 20 lat.

Sukcesu The Dons nie pamiętam (miałem wtedy 7 lat), ale pamiętam ekipę z połowy lat 90. Oprócz Jonesa, jeszcze takich grajków jak Robbie Earle (zdobył nawet bramkę dla Jamajki na Mundialu) i jego rodak Marcus Gayle, Jason Euell, Neil Sullivan w bramce, solidny obrońca Kenny Cunningham, Michael Hughes, Neil Aldrey, Carl Cort a nawet pod koniec ich przygody z Premier League John Hartson.

Ekipa z charakterem, której było szkoda gdy spadali i jeszcze bardziej szkoda gdy się rozpadali.

Co masz na myśli mówiąc o potrójnych derbach? Aston Villę?

Latic | 23.07.2020 23:00

@marcinkotulski Co spowodowało, że zacząłeś kibicować zespołowi, który sukcesy odnosił wiele lat temu, a w naszym kraju był wtedy anonimowy?

marcinkotulski | 24.07.2020 10:54

@Latic
Miałem kilkanaście lat, na ostatniej stronie "Tempa" zawsze był krótki komentarz o ówczesnej Division One. Nazwa "Wilki" mnie przyciągnęła, ale nie utrzymałaby sama z siebie (na tej samej zasadzie lubiłem Timberwolves w NBA, ale tu już od dawna bez sentymentu).

Jestem piłkarskim romantykiem. Uwielbiam historie o wielkich drużynach z przeszłości, które z czołówki wypadły, ale ciągle mają potencjał żeby do niej wrócić. I nawet z tych zdawkowych informacji na ostatniej stronie gazety dało się wyczytać, że Wilki do takich należą. Później przyszedł internet i tylko umocnienie więzi tym co się dowiedziałem o klubie i jego historii. Oryginalny skład ligi. 3 mistrzostwa, 4 Puchary Anglii, 2 PL. Ale też spadek na samo dno (Division 4) i widmo bankructwa w latach 80'. Lata 90' zdawały się być okresem renesansu. Bogaty właściciel, od dziecka kibic klubu, wydający wielkie na ówczesne czasy wielkie pieniądze. I tylko ciągle czegoś brakowało. Zajęło jeszcze kolejne 20 lat, żeby Wilki wróciły tam, gdzie cały czas liczyłem że będą.

Co do anonimowości w Polsce, pewnie tak było, ale... Słuchałem w którąś sobotę 1998 czy 1999 roku wiadomości sportowych w PR1, gdzie były podawane wyniki ówczesnej Division One. Spiker w pewnym momencie powiedział "I wreszcie zespół, który ma w Polsce wielu kibiców, Wilki...". Byłem dumny jak paw ;)

Latic | 26.07.2020 09:35

@marcinkotulski
Świetna historia. Zanosi się, że teraz na dłużej będziesz miał dobry czas. A propos kibicowania w gorszych chwilach, przypomniało mi się, jak w ostatniej kolejce sezonu 11/12 Wilki przyjechały do Wigan. Wolves wtedy spadało, a Atleci byli już bezpieczni. Kibice Wilków mieli transparent "Wolves for life not for Premier League".



kadra.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
01.08 22:40