REKLAMA
REKLAMA

Lewandowski o zmianie i wymianie zdań z Brzęczkiem

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Goal.pl / sport.tvp.pl  |  18.11.2020 23:10
Lewandowski o zmianie i wymianie zdań z Brzęczkiem

Robert Lewandowski  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Tylko 45 minut spędził na murawie w środowym spotkaniu z reprezentacją Holandii kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski. Napastnik Biało-Czerwonych po zakończeniu meczu zaprzeczył sugestiom, jakoby wpływ na jego zmianę mógł mieć konflikt z trenerem Jerzym Brzęczkiem.

Robert Lewandowski zagrał w środowy wieczór od pierwszej minuty. Na drugą połowę snajper polskiego zespołu już nie wyszedł, ale jak sam zapewnia jego zmiana zaplanowana była już przed meczem. Powodem były problemy mięśniowe, z którymi zmagał się po ostatnim spotkaniu z Włochami.

- W trakcie meczu z Włochami czułem napięcie mięśnia. Przed meczem rozmawiałem z trenerem, że spróbuję zagrać 45 minut, żeby też zbędnie nie ryzykować, ponieważ przez ostatnie 20 minut spotkania z Włochami czułem napięty mięsień. Chciałem pomóc drużynie i przed meczem rozmawiałem z trenerem, że jeżeli da mi zagrać 45 minut to spróbuję. I spróbowałem. Takie były założenia przed meczem, więc nie wyciągajmy zbyt daleko idących wniosków. Było ustalone, że spróbuję zagrać 45 minut. Nie chcieliśmy ryzykować większego pogłębienia, bo jednak przy mięśniach jest to bardzo ryzykowne. Jeden dzień różnicy robi różnicę. Zagrałem 45 minut, chciałem pomóc drużynie, a później nie było sensu ryzykować - powiedział Lewandowski w rozmowie z dziennikarzem TVP Sport.

W trakcie spotkania telewizyjne kamery uchwyciły również wymianę zdań między Lewandowskim i selekcjonerem, po której pojawiło się wiele komentarzy wskazujących na to, że może to być kolejna część konfliktu pomiędzy nimi. Po zakończeniu meczu kapitan reprezentacji Polski otrzymał szansę skomentowania tej sytuacji.

- Trener przekazywał informacje dotyczące Mateusza, jeżeli chodzi o poruszanie się na boisku w defensywie, więc to mu przekazałem. Nie wiem, co tam można było z tego wyczytać. Nic tam specjalnego nie było. Chyba chodzi o to, choć nie jestem pewny. Klich miał dostać informację, jak ma się poruszać w defensywie i mu przekazałem. Nie wiem, czy powinienem w takich sytuacjach się śmiać czy płakać, jeżeli takie pytania otrzymuję - powiedział Lewandowski.



Spotkanie na Stadionie Śląskim w Chorzowie zakończyło się porażką polskiego zespołu 1:2. Zdaniem Lewandowskiemu polski zespół mógł w tym meczu pokusić się o lepszy rezultat.

- Myślę, że można było wycisnąć z tego spotkania więcej. Wychodziliśmy do tych sytuacji, ale brakowało ostatniego podania, ostatniej decyzji. Wydaje mi się, że na pewno staraliśmy się grać lepiej w defensywie i wychodzić z kontrami, szukać tych szybkich naszych bocznych pomocników. Być może przy lepszym dograniu tych sytuacji mogło być więcej. Nie możemy się jednak oszukiwać, bo z dnia na dzień, za pomocą pstryczka nie zmienimy wszystkiego. Wydaje mi się, że powinniśmy obrać kierunek, który będzie pasował pod nas i też nie wymagać rzeczy, na które nas dzisiaj nie stać. Powinniśmy krok po kroku robić swoje i już w tym marcu grać dużo lepiej. Zagrać tak, aby w tych meczach eliminacyjnych zdobywać punkt - dodał Lewandowski.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy